Uczysz się ćwiczenia czy zdrowego ruchu?

Inspiracją do tego wpisu był cytat Erica Franklina „Uczenie się ćwiczenia nie znaczy, że uczysz się zdrowego ruchu”. Jakże to prawdziwe. Czy każde ćwiczenie jakiego uczymy się w naszym życiu jest dobre dla nas?

Pierwsza rzecz jaka mi przyszła na myśl po przeczytaniu tego cytatu to wychowanie fizyczne w szkołach. Nigdy nie zapomnę tych okropnych brzuszków na czas! Nawet nie pamiętam innych ćwiczeń, brzuszki zapadły mi traumatycznie w głowie. Kto to widział robić brzuszki, ile tylko się da w określonym limicie czasowym, waląc kręgosłupem o ziemię? Druga rzecz o jakiej pomyślałam, to gimnastyka korekcyjna jakiej uczyłam się na studiach. O matko bosko, to było tragiczne! Ćwiczenia proponowane na konkretne wady postawy były tak absurdalnie idiotyczne, że nie rozumiem czemu ta książka nie została wycofana z obiegu. Gorzej, obawiam się, że wciąż na jej podstawie uczą…

Może zacznijmy tutaj od definicji czym jest zdrowy ruch. Hmmm…. wujek Google niestety mnie zawiódł, nie znalazłam idealnego opisu. Zdrowy ruch jest dla mnie tym, który nie szkodzi. Nie powoduje kontuzji, nie obciąża organizmu (w tym np nadnerczy), nie wywołuje bólu. Zdrowy ruch ma sprawić, że będziemy się lepiej czuli w swoim ciele, będziemy lepiej funkcjonować z mniejszym wydatkiem energetycznym niż wcześniej. Co ciekawe, uważam, że zdrowy ruch to nie jest taki, do którego muszę się zmuszać, który nie przynosi mi frajdy i satysfakcji. Bo umówmy się, psychika to również nasze zdrowie i wypadałoby aby czuła się dobrze.

W swoim życiu próbowałam różnych form aktywności fizycznej. Był m.in. taniec, fitness, bieganie, siłownia, joga, pole dance, pływanie. Te, które dawały mi frajdę okazywało się, że mi szkodzą. Rozwaliły mi nadnercza i psychikę. Zmęczyły mnie. Nabrałam do nich wstrętu. Aktywnością fizyczną idealną dla mojej głowy i nadnerczy to spacery. I oczywiście Pilates, wiadomo.

Moja przyjaciółka z pilatesem miała relację burzliwą. Raz kochała, raz nienawidziła. Raz ćwiczyła, raz psy na tej formie ruchu wieszała. A co ciekawe, wszystko to zależało od ładunku emocjonalnego, nauczyciela prowadzącego i jego podejścia do ćwiczeń.

Lista sportów i ćwiczeń, które są absolutnie nieprzydatne, bez sensowne, a wręcz krzywdzące jest olbrzymia i myślę, że każdy z Was, na bazie swoich doświadczeń, kolejne by tu dorzucił.

Zawsze będę zwolenniczką twierdzenia, że nie ma jednego, idealnego i najlepszego sposobu na wykonanie danego ćwiczenia. Różnimy się płcią, wiekiem, budową ciała i jego możliwościami. Jest to niemożliwe, by ścisłe zasady zastosować u atletycznego mężczyzny prawie 2 metry wzrostu, a drobnej japońskiej baletnicy.

Ucząc się ćwiczenia uczymy się pewnych zasad. Gdzie mają być poszczególne części ciała, jak ono powinno być ustawione, jak powinien wyglądać ruch i skąd ma pochodzić. Natomiast obserwacje i wiedza dają nam możliwości dopasowania tychże elementów do ciała klienta.

Budowa ciała czasami wyklucza wykonanie danego ćwiczenia. I tu przykładem jest Teaser. Idealny Teaser wychodzi wtedy, gdy długość górnej i dolnej partii ciała jest względnie taka sama. Ale co w przypadku jeśli ktoś ma krótki tułów i nieziemsko długie nogi? Ile pracy taka osoba będzie musiała włożyć w uniesienie nóg, tej jakże długiej dźwigni? I czy na pewno będzie to zdrowe dla jej kręgosłupa? Drugi przykład to Swan Dive na krześle. Jak utrzymać te długie nogi w uniesieniu leżąc brzuchem na krześle? Roll up kiedy ma się bardzo długi tułów? A nawet idąc dalej – front split przy konflikcie panewkowo-udowym? Long stretch przy zespole cieśni nadgarstka. Wymieniać mogę cały dzień. Dochodzimy tutaj do najważniejszego pytania: czy to klient jest dla ćwiczenia, czy też ćwiczenie jest dla klienta?

Wszystkich zainteresowanych tematem zapraszam do przeczytania naprawdę dającej do myślenia książki „The Body Has its Reasons: Self-Awareness Through Conscious Movement” autorstwa Thérèse Bertherat i Carol Bernstein. Tu można znaleźć teorię, że nie ma konkretnych ćwiczeń, jest ruch, zdrowy ruch, do którego dążymy i na którym nam zależy.

Opublikowane przez magdapilates

instruktor i trener personalny Pilates, miłośniczka ćwiczeń Pilates i zdrowego aktywnego trybu życia

Dodaj komentarz