Znasz hasło „kimono sleeves”?

Jeśli nie, spokojnie. Ja też dopiero co o nim usłyszałam. Znałam pojęcia chlapacze, pelikany, zwisy, firanki. Ale kimono sleeves mnie totalnie urzekły. To najpiękniejsza nazwa dla zwisających tricepsów ever! Zacznę od tego dlaczego w ogóle tricepsy wiszą. 1. utrata jędrności skóry 2. tendencja zgięciowa ciała (podczas gdy tricepsy są wyprostne) 3. brak pracy nad ichCzytaj dalej „Znasz hasło „kimono sleeves”?”

Silne, stabilne i mobilne biodro

Pełen pakiet, 3 w 1! Właśnie takie powinno być biodro, by mogło jak najlepiej funkcjonować i jak najdłużej cieszyć się życiem. Silne, stabilne i w tym wszystkim mobilne. Tylko pewno się zastanawiasz teraz jak to wszystko zrobić. Biodra dźwigają na sobie cały ciężar miednicy i kręgosłupa. Przenoszą ciężar tułowia na nogi. Od ich sprawności zależyCzytaj dalej „Silne, stabilne i mobilne biodro”

Bracing vs hollowing

Czyli wciągaj czy sznuruj brzuch? Temat długi i obszerny jak Atlantyk, ale niezmiernie ważny. Im dłużej pracuję i z im większą ilością klinetów/pacjentów ćwiczę, mój rozwój rozdziela się na dwie strony – medyczną z porządną wiedzą anatomiczną i biomechaniczną oraz holistyczną z somatyką, przepływem energii, emocjami i komfortem ruchu. Dla jednych coś czego nie możnaCzytaj dalej „Bracing vs hollowing”

Stawy krzyżowo-biodrowe, cała prawda o…

Stawy krzyżowo-biodrowe mogą boleć, i to jak! Z pojęciem side attica, czyli ból ze stawów krzyżowo-biodrowych lub rwa krzyżowo-biodrowa,  pierwszy raz zetknęłam się jakiś czas temu na Instagramie (to dowodzi temu, że social media nie zawsze służą tylko podglądaniu czyjegoś i upublicznianiu własnego życia). Nie ukrywam, że zaciekawiło mnie. Oczywiście wiedziałam, że stawy krzyżowo-biodrowe dająCzytaj dalej „Stawy krzyżowo-biodrowe, cała prawda o…”

Fizjotrener – nowa moda

W ostatnich latach zauważyłam, w gruncie rzeczy ku mojemu szczęściu, zmianę „fitnessowej” mody. Treningi mentalne i prozdrowotne stały się coraz bardziej popularne. Z roku na rok jest lepiej i… lepiej. Stres, szybki tryb życia, praca siedząca, auta, generalny brak ruchu potęgują potrzebę mądrego treningu i poszukiwania świadomego, zdrowego ruchu, który nie tylko usprawni, ale równieżCzytaj dalej „Fizjotrener – nowa moda”

Siedzę i siedzę, myślę i myślę…

…czego naprawdę mi brak? Siedzę na tarasie, jem kanapkę i ponad przeciętnie intensywnie zastanawiam się o czym tak naprawdę chcę napisać. I wiecie co? Mam totalną pustkę w głowie! Jestem w trakcie dużych zmian, zamykam duże studio pilates, pełne zajęć grupowych, na rzecz małego, domowego studia na potrzeby treningów indywidualnych i fizjoterapii. Prawie rok podejmowałamCzytaj dalej „Siedzę i siedzę, myślę i myślę…”

3, 2, 1… 2019 czas zacząć

Standardowo zapytam – kiedy do licha minął zeszły rok? Pamiętam jak rok temu siedziałam w fotelu w pokoju hotelowym w Niechorzu i pisałam post podsumowujący rok 2017. A tu nagle, nie wiadomo skąd, pojawił się rok 2019. Kiedy, ja się pytam? Podsumowując w kilku słowach: 2018 to był bardzo pracowity rok. Z jednej strony wspaniały,Czytaj dalej „3, 2, 1… 2019 czas zacząć”

Wyzwanie książkowe 2018

Co prawda założenie było takie, że w 2018 roku przeczytam 52 książki. No cóż, nie do końca mi to wyszło, ale biorąc pod uwagę, że przeciętny Polak nie czyta w ogóle, to uważam, że moje 34 książki to naprawdę niezły wynik. Tak, przeczytałam w 2018 roku aż (lub tylko) 34 książki. Dla mnie aż. MocneCzytaj dalej „Wyzwanie książkowe 2018”

Postawa prawidłowa?

„Taki układ poszczególnych odcinków ciała niedotkniętych zmianami, który zapewnia optymalne zrównoważenie i stabilność ciała, wymaga minimalnego wysiłku mięśniowego, zapewnia dużą wydolność statyczno-dynamiczną oraz stwarza warunki właściwego ułożenia i działania narządów wewnętrznych.” – Wikipedia „To harmonijne i bezwysiłkowe ułożenie poszczególnych elementów postawy w stosunku do osi długiej ciała” – Przybylski 1965 „Taka, która występuje dostatecznie często,Czytaj dalej „Postawa prawidłowa?”

Równowaga

Równowaga powinna istnieć zawsze i wszędzie. Powinna w płynny sposób przepływać z życia prywatnego do życia zawodowego. I to jest rzecz, której właśnie mi zabrakło. Nie wiem jak to się stało, ale spotkała mnie choroba. Przyszła nagle i zadziałała równie nagle jak się pojawiła. Zwaliła mnie z nóg, dosłownie! Na dwa dni przykuła do łóżka,Czytaj dalej „Równowaga”