Ringo vel magic cirlce

Wczoraj przeglądałam instagrama w poszukiwaniu inspiracji na zajęcia reformerowe. W zapisanych plikach trafiłam na jeden z lepszych, pilatesowych memów. Nie wiem ilu z Was oglądało kultowy serial „Jezioro marzeń”. Nie byłam jego wielką fanką co prawda, ale aktorów i grane przez nie postacie pamiętam bardzo dobrze. I uwierzcie mi, ten mem, ta mina, ten tekst, oddaje wszystko! 😛

84c9b56ddcee4353c4ba101cc84c85c5

Kiedy prowadziłam zajęcia grupowe i po wejściu na sale wesołym gosem oznajmiałam klientom „bierzemy ringo” słyszałam lament, znacząco przeciągnięte „o nieeeeeeeeee” bądź „tylko nie ringooooo” i praktycznie widziałam właśnie tę minę.

Nie wiem dlaczego jest taka reakcja na ringo. Być może dlatego, że jest bardziej siłowe. Być może dlatego, że często wykorzystuje się z nim rzadko używane części ciała jak np przywodziciele. Być może dlatego, że czuć przy nim pracę. Ja osobiście je lubię (nie znoszę natomiast taśm ;)) i uważam, że ciekawie urozmaica lekcję.

I właśnie dzięki memowi z miną Dawsona stworzyłam lekcję reformerową z wykorzystaniem ringo. Lekcję, z której naprawdę jestem dumna. Żałuję, że nie zrobiłam klientkom zdjęcia po zajęciach, bo na bank miały takie miny 😛 Ale wytłumaczyłam im, że z racji dobrego treningu, mogą pozwolić sobie na podwójną porcję lodów czekoladowych 😉

A tak oto wyglądał nasz trening:

IMG_5963
Hip rolls z nogami w ringo by bardziej ustabilizować miednicę, popracować nad ustawieniem kości udowych w panewce stawów biodrowych i wzmocnić zewnętrzną stronę uda

IMG_5964

IMG_5966
Short stretch z nogami w ringo
IMG_5967
Praca nóg jak bend & stretch i lower & lift z ringo między nogami dla wzmocnienia wewnętrznej strony ud oraz pracy nad zwiększeniem stabilizacji miednicy i odcinka lędźwiowego
IMG_5968
Midback series – lat press z ringo między dłońmi. Krótki ruch. Praca nad zwiększeniem stabilizacji obręczy barkowej, kręgosłupa i wzmocnieniem mięśni wewnętrznej strony ramion.
IMG_5969
Single leg stretch z ringo w dłoniach
IMG_5970
Midback series (tu triceps) z ringo między nogami. Praca nad dodatkowym wzmocnieniem wewnętrznej strony ud i brzucha.
IMG_5971
Przywodzenie ręki w wysokim klęku z dodatkowym zgniataniem drugą ręką ringo. Stabilizacja całego ciała plus wzmacnianie wewnętrznej strony ramienia. 
IMG_5973
Odwodzenie ręki z dodatkowym zgniataniem ringo. Praca jak powyżej. 

 

 

 

Akademia Pilates

Miało być mądrze, ale na mądry i przydatny post zdecydowanie nie mam weny. W moim zeszycie ‚to do’ mam zapisane bodajże ze 3 ciekawe tematy, warte opracowania na bloga, ale za nic w świecie nie mogę się za nie zabrać. Zatem napiszę Wam o moim nowym dziecku… 😉

Moi rodzice byli wykładowcami na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Zawsze chciałam pójść w ich ślady. Jednak, że jak się okazało, ze studiami doktoranckimi i pozostaniem na uczelni było mi nie po drodze, trzeba było znaleźć inną formę realizacji swoich marzeń.

Zbierałam się bardzo długo. BARDZO. Naprawdę. Blokował mnie strach. Że mam za małą wiedzę, że jestem za młoda, że nie dam rady, że zostanę wyśmiana, publicznie zlinczowana, że popełnię błąd itd itp itt. Wszyscy wkoło pytali kiedy wreszcie zrobię własne szkolenie. I kiedy wreszcie sama zacznę uczyć. I kiedy i kiedy i kiedy. A ja wciąż nie miałam odwagi się przełamać. I tak naprawdę, tylko dzięki znajomej z branży, która pewnego pięknego dnia, kopnęła mnie w moje cztery litery i sama zaplanowała za mnie warsztaty, wreszcie się zdobyłam…

I tak oto, w maju 2017 roku, będąc 12 lat w branży pilates, 16 lat w branży fitness, 7 lat mając własne studio, nastąpił cudowny moment mojego życia. Oficjalnie ujrzała światło dzienne moja własna Akademia Pilates. Akademia Pilates Magdaleny Nowak. Jestem mega, cholernie dumna, a co!

akademia pilates_CMYK-01.jpg

Na pierwszy rzut poszły dwudniowe warsztaty „Ćwiczenia Pilates w wadach postawy i schorzeniach kręgosłupa”. Swój debiut miałam w Warszawie, w ostatni weekend maja, w studiu Dobry Pilates na Lekarskiej. I wiecie co? Nie było tak źle. Stres mnie nie zjadł, głupot nie gadałam, kurcze, byłam nawet całkiem mądra 😉 A grupa wydawała się być zadowolona. Ba, nawet w ankietach bardzo pozytywnie mnie oceniła 😀

W tym roku, z tą samą tematyką, wyruszę jeszcze do Bydgoszczy, ponownie do Warszawy oraz do Krakowa. W przyszłym, kto wie? Może moja Łódź, Poznań, Wrocław, Gdańsk?

W planach, już powoli realizowanych, mam kolejne warsztaty, o ćwiczeniach w stabilizacji odcinka lędźwiowego i miednicy, o błędach, których należy unikać ucząc pilates oraz o pilatesie w fizjoterapii. Tak więc będzie się działo… A ja? A ja po cichutku podskakuję i przeskakuję z nóżki na nóżkę z ogromnej radości, która we mnie rośnie, bo realizuję swoje kolejne marzenie ❤

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

cichutku podskakuję i przeskakuję z nóżki na nóżkę z ogromnej radości, która we mnie rośnie, bo realizuję swoje kolejne marzenie ❤