W zeszłym tygodniu pisałam o, śmiało mogę rzec, nowej wadzie postawy, jaką jest smartfonowa szyja. Odcinek szyjny to nie jedyne miejsce, które cierpi przez telefony. Czas na smsową dłoń lub smsowego kciuka!
Ułatwienie życia i dostęp do wszystkiego za pomocą kilku kliknięć. Rozmowy, maile, przelewy, płatności bezgotówkowe, liczenie kalorii i tysiąc innych rzeczy, które od stosunkowo niedawna mamy w zasięgu swojej dłoni. To co miało być dobre, nie do końca takie się okazuje. Nie tylko problemem stało się uzależnienie od telefonu, uzależnienie od życia w Social Mediach (depresje i inne choroby z tym związane) czy pracoholizm. Telefon niesie się ze sobą problemy zdrowotne, takie jak przeciążenia odcinka szyjnego, odcinka piersiowego, obręczy barkowej, łokci czy nadgarstków. Doliczmy do tego jeszcze osłabienie wzroku, problemy z koncentracją i wyizolowanie się od społeczeństwa. Trochę się tego nazbierało, czyż nie?

Dzisiejszym tematem bloga jest przeciążenie nadgarstka, dłoni oraz kciuka. Wszystko od ucisku dłoni na telefonie i klikanie kciukami ekranu. Wydaje się banalne, nikt nie zwraca na to uwagi, bo kto by pomyślał, że od telefonu można nabawić się poważnych dolegliwości i to jeszcze w dłoni…
Czym jest smsowa dłoń i kciuk?
Na ten, można rzec, zespół chorobowy składa się kilka jednostek:
- zespół przeciążeniowy stawów kciuka
- zmiany w ścięgnach (pięknie zwane zespołem de Quervaina)
- zmiany przeciążeniowe i napięciowe w nadgarstku (czyli zespół cieśni nadgarstka)
Przyczyną takich zmian jest długotrwałe lub wielokrotnie powtarzanie pozycji przywiedzenia i zgięcia kciuka. A jak wygląda pisanie smsów? Kciuk naprzemiennie prostuje się i ugina, przywodzi oraz odwodzi. Najwięcej jednak czasu spędza w formie przykurczonej. Największe obciążenie kieruje się na staw międzypaliczkowy kciuka, staw śródręczno-paliczkowy kciuka oraz staw nadgarstkowo-śródręczny kciuka. Czyli praktycznie od nasady paznokcia po nadgarstek. Im dłużej sytuacja trwa, tym większe obciążenia idą na stawy kciuka. Powoduje to powstanie stanu zapalnego ścięgien w danym obrębie.
Ale oprócz samego kciuka, obrywa również nadgarstek. Trzymanie jedną dłonią smartfona oraz częste robienie selfie ustawia nadgarstek w pozycji zgiętej. Nienaturalnie zgiętej z dodatkowym napięciem w obrębie palców. To jest obecnie najprostsza droga, by nabawić się cieśni nadgarstka, dawnej choroby szwaczek czy informatyków.
Objawy?
- ból rejonu całego kciuka aż po nadgarstek
- ograniczenie ruchomości kciuka oraz nadgarstka
- mrowienie i drętwienie kciuka i nadgarstka
- ból nocny nadgarstka
- ból przedramienia, a wręcz nawet i łokcia
Jak działać, by było lepiej?
Oczywiście, pierwsze na usta ciśnie się hasło „zostawić telefon w spokoju!”, ale wiemy, że to na miliard procent nie zadziała. Pozostaje zatem edukacja, która obejmuje:
- naukę prawidłowej postawy ciała oraz jak najlepszego ustawienia dłoni i kciuka w czasie korzystania z telefonu
- naukę robienia przerw w trakcie korzystania z telefonu, jak np co 5 min, które zostaną przeznaczone na ruchy odwrotne niż pisanie smsów
- wdrożenie ćwiczeń mobilizujących i rozciągających dłoń, kciuk i nadgarstek
- w najgorszym wypadku wdrożenie leków i żeli/kremów przeciwbólowych i przeciwzapalnych, zabiegi fizykoterapeutyczne, masaże czy też kinesiotaping

Jakie ćwiczenia są tu najlepsze?
Przede wszystkim takie, które dają ruch przeciwny do smartfonowego ustawienia. A więc odwodzenie i prostowanie kciuka oraz reszty palców, prostowanie i mobilizowanie nadgarstka, zwiększenie ogólnej ruchomości kciuka, palców i nadgarstka.
Oto kilka z nich
















