Jak poznałam nasz Movimentowy team

Tym wpisem chcę podkreślić fakt, że Movimento to nie tylko ja! Za tą nazwą stoją ludzie. Ambitni, wyjątkowi z sercem otwartym na swoją pracę. Choć wchodząc na moją stronę wciąż widnieje tylko ja. To już niedługo to się zmieni 🙂 a jaka była historia poznania każdej z dziewczyn i podjęcie współpracy? Już Wam opowiadam 😉

Od razu zaznaczę, że Movimento w każdej ze swoim form miało świetnych instruktorów! Z perspektywy czasu mogę powiedzieć z ręka na sercu, że po prostu miałam szczęście do ludzi. Wiele moich koleżanek po fachu nieustannie szuka dobrze wykwalifikowanych instruktorów i szczerze mówiąc jak widzę, jest krucho. Nie wiem czy to kwestia przyciągania czy po prostu szczęście, ale moje zaufanie do losu jest tak duże, że na mojej drodze zawsze stawały odpowiednie osoby w odpowiednim czasie.

Przedstawienie moich dziewczyn zacznę chronologicznie.

Pierwszą z mojego obecnego teamu poznałam Olę. To było jakieś 4 lata temu. Ola przychodziła do mnie wraz z Agatą (która również była częścią Movimentowego zespołu) na praktyki z Uniwersytetu Medycznego.

Przez kilka miesięcy spotkaliśmy się na moich treningach gdzie Ola uzupełniała swoją wiedzę. Od razu zauważyłam, że świetnie współpracuje jej się z klientkami w ciąży. Ola po prostu miała ten vibe. Zamykając moje duże Movimento pomyślałam, że do nowego mniejszego wezmę ze sobą dosłownie garstkę osób. Wśród nich była właśnie Ola. Na moja propozycję współpracy odpowiedziała pozytywnie. Od tamtej pory jest częścią Movimento 🙂

Jako druga pojawiła się Olga. To było wyjątkowe spotkanie, powiedziałabym, że emocjonalne. Olga Jest jest jedną z wielu osób, które opuściły swoją ojczyznę aby schronić się przed wojną. I tutaj muszę powiedzieć, że te media społecznościowe okazały się strzałem w 10. Bo to właśnie przez instagram rozpoczęła się nasza znajomość.

Olga napisała do mnie wiadomość. Zaczęłyśmy rozmawiać. Chciała rozpocząć pracę w moim studio. Pomyślałam, czemu nie? Po spotkaniu postanowiłam, że Olga nie tylko rozpocznie prace w Movimento, ale również zamieszka z nami. Tak też się stało. Być może okoliczności naszego poznania nie były owiane piękną aurą. Ale cieszę się, że trafiliśmy na siebie. Movimento zyskało wspaniałego nauczyciela a Olga zyskała może nie jakieś ultra spokojne, ale zawsze, miejsce, a którym może czuć się bezpiecznie 🙂

Świeżynką w naszym teamie jest Patrycja:)

Patrycja jest z nami najkrócej, ale wcale nie mniej intensywnie. Myślę, że zdecydowanie odnalazła się w Movimento. Patrycję poznałam przez jej mamę, z którą miałam treningi. Wiecie jak to jest podczas treningów. Jak się spotka matka z matką to zaczynaja rozprawiać o swoich dzieciach. Tak poznałam Patkę. Najpierw z opowiadań, potem na żywo. W pewnym momencie zaczęłam szukać osoby do Movimentowego tematu. Właśnie wtedy pomyślałam, czemu nie Patrycja? Akurat zbliżała się do końca swojej fizjoterapeutyczne edukacji, idealnie. Napisałam do niej i tak rozpoczęła się nasza współpraca 🙂

Jak widzicie większość sytuacji to był czysty przypadek, zbieg okoliczności. Niezwykle jak się okazuje udany. Movimento to my!

Opublikowane przez magdapilates

instruktor i trener personalny Pilates, miłośniczka ćwiczeń Pilates i zdrowego aktywnego trybu życia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: