PILATESOWY SPRZĘT – LADDER BARREL I ARM CHAIR.

NA PIERWSZY OGIEŃ PÓJDZIE  „CYTRYNKA”

Moja ukochana beczka, zwana również Ladder Barrel, to kolejny ze sprzętów goszczących w moim studiu. Energetycznie żółty kolor wybrałam nie bez powodu! Niektóre ćwiczenia wymagają, oj, sporego nakładu energii!!! Mi ten kolor przypomina soczystą cytrynę i szczerze, jeżeli jeszcze nie próbowałeś, to serio ten sprzęt „wyciska” z człowieka wszystkie soki!!

Z ciekawostek, pierwotnie beczka zaprojektowana została przez Josepha Pilatesa z beczki od piwa.

Sprzęt ten w głównej mierze służy do wzmacniania, mobilizowania oraz stabilizacji kręgosłupa. Ćwiczenie na beczce prowadzi do poprawy postawy i uelastycznienia ciała. Są one uzależnione są od poziomu zaawansowania i schorzenia. Za co ją najbardziej cenię? Za możliwość wykonywania skłonów w staniu, czyli tam gdzie biodra są wyprostowane. Dla osób ze skoliozą czy wadami postawy jest to rewelacyjna sprawa. Dodatkowo, dają możliwość wzmacniania pośladków w ich pełnym zakresie ruchu! I można na nich robić przejście ze stania na rękach do siedzenia, co jeszcze nigdy mi się nie udało, ale zwalam winę na fakt posiadania a) za krótkich nóg b) za krótkiego tułowia c) czegoś niewymiarowego 

Dodać mogę, że eksploatuje ją bardzo intensywnie! Co może oznaczać tylko jedno… Jest to sprzęt, który zdecydowanie polecam posiadać w swoim studiu.

Nagrałam kombinację paru ćwiczeń, które udowodnią Ci jak fajnie można wykorzystać beczkę 😉

 

 

 

 

 

 

Poznałeś już moją niezawodną beczę! Czas przedstawić Ci mój kolejny sprzęt od Balancedbbodypolska!

A jest nim ARM CHAIR!

 Jest tak kanciaste, że wygląda dla mnie trochę jak nowoczesne krzesło. I wbrew pozorom jest wygodne! Potwierdzają to moi klienci! Natomiast jako mebel do salonu to bym go raczej nie poleciła 

Wyposażone jest w stabilne siedzenie zapewniające wsparcie i proprioceptywne sprzężenie zwrotne z górną częścią ciała podczas ćwiczeń ramion. Możesz na nim usiąść, porządnie oprzeć plecy i powzmacniać ramiona, klatkę i plecy. Posiada również dwa zestawy sprężyn, które zapewniają elastyczność dostosowaną do klienta. Ale co jest w nim rewelacyjne, gdy ktoś nie ma wystarczająco dużo stabilizacji, szczególnie jakże wrażliwego odcinka dolnego piersiowego i lędźwiowego, krzesło i jego siedzisko bardzo, ale to naprawdę bardzo pomaga równowagę odnaleźć.

Fajne jest w nim to, że dostosowany jest dla klienta na każdym poziomie zaawansowania. A ćwiczenia na nim choć pozornie proste, oj, dają popalić!

Jest świetny do korygowania wad postawy u klientów z siedzącym trybem pracy, dla aktywnych sportowców nad wzmocnieniem ich górnych partii mięśniowych oraz dla seniorów pracujących nad poprawną postawą i utrzymaniem sprawnej góry ciała.

Arm chair nie jest sprzętem pierwszej potrzeby. Natomiast jeżeli zależy Ci na tym aby rozwijać się w kwestii ćwiczeń oraz poprawić górne partie, jest jak najbardziej godny polecenia!

 

Pokaże Ci co można wykombinować przy użyciu Arm Chair!

 

 

 

 

Dwa świetne sprzęty w użytkowaniu oraz w jakości, czego więcej chcieć?
Polecam zajrzeć na stronę  BALANCEDBODYPOLSKA moje studio zaopatrzone
jest w całości sprzętem od BalancedbodyPolska, może znajdziesz też coś dla siebie 😉

ĆWICZENIA PILATES A DYSKOPATIA

Zapewne zastanawiasz się jak się ma uszkodzenie krążków  międzykręgowych do pilatesu. Co taki pilates może na to zaradzić. Ten pilates jest niezwykle wszechstronnym narzędziem! I może pomóc Ci przy przeróżnych problemach z kręgosłupem i nie tylko. Nie bez powodu mówi się, że ruch to zdrowie.

Ale żebyś mógł zrozumieć tą magię zacznę od teorii.

CZYM JEST DYSK?

Dysk, zwany fachowo krążkiem międzykręgowym, jest płaską płytką chrząstki włóknistej, która zlokalizowana jest między trzonami kręgów. Zbudowany jest z włókien kolagenowych i elastynowych, które sąpoukładane  w sposób skośny. Jego kształt zależy od powierzchni obu trzonów kręgów. Dyski są większe od powierzchni trzonów i minimalnie wystają. Wysokość krążka zależy od odcinka kręgosłupa. A waha się w przedziale od 4 do 12 milimetrów. Najniższą wartość notuje się w odcinku szyjnym, zaś najwyższą w lędźwiowej części kręgosłupa. Jesteśmy posiadaczami 23 krążków międzykręgowych. Co powoduje, że połączenia między trzonami kręgów stanowią około 25 % całkowitej długości kręgosłupa.

BUDOWA DYSKU

image00001.jpeg

 

Dysk (krążek międzykręgowy) nie jest jednolitą masą. Wyróżnia się w nim dwa charakterystyczne elementy budowy:
*jądro miażdżyste
*pierścień włóknisty

 

Każda z tych struktur ma inne zadanie, wynikające z budowy.
dro miażdżyste ma za zadanie zapewnić kręgosłupowi elastyczność, amortyzację podczas wstrząsów oraz umożliwić przenoszenie dużych obciążeń. Gdy pojawia się obciążenie przechodzi ono od jądra poprzez pierścień, od wewnątrz na zewnątrz.

Pierścień włóknisty ma zapobiegać przemieszczeniom jądra miażdżystego.

Krążek międzykręgowy wraz z kręgami (powyżej i poniżej) jest najmniejszą jednostką funkcjonalną kręgosłupa, którą nazywamy segmentem ruchowym.

image00001-2 copy.png
JAK FUNKCJONUJE DYSK KIEDY SIĘ RUSZMY – BIOMECHANIKA KRĄŻKA MIĘDZYKRĘGOWEGO.

Zmiany-zachodzące-w-segmencie-ruchowym-pod-wpływem-siły-nacisku-spowodowanej-np.-pochyleniem-tułowia-w-przód.pngMyślę, że możemy porównać krążek międzykręgowy do nadmuchanego balonika. W momencie naciśnięcia zmieni swój kształt, przemieszczając się (uciekając) od siły nacisku. A dokładnie to „napęcznieje” po stronie gdzie nie ma działającej siły, gdyż głównie przemieszcza się w nim jądro miażdzyste. Kiedy natomiast odpuścimy, powróci do pierwotnego kształtu. Właśnie w taki sposób zachowują się Twoje dyski kiedy się poruszasz. Rytmiczna zmiana nacisku powoduje że zmienia się kształt oraz położenie jądra miażdzystego, a za tym pierścienia włóknistego. Ich ruchomość jest oczywiście ograniczona poprzez więzadła, które idą wzdłuż kręgosłupa, zatem nie możliwości by dysk wyślizgnął się całkowicie poza obszar kręgu.

Fizjologię krążka międzykręgowego możemy natomiast porównać do gąbki nasączonej wodą. Ponieważ głównym składnikiem jądra miażdżystego jest woda. Zachodzący wraz z wiekiem proces odwodnienia (dehydratacja dysku to początek zmian degeneracyjnych). Zmiany te zachodzą nie tylko za sprawą wieku, ale również z powodu obciążeń kręgosłupa. Zupełnie tak jak podczas naciśnięcia gąbki ona traci wodę, tak pod wpływem obciążeń nasz dysk wytraca znajdującą się w nim wodę. Natomiast w momencie odciążenia dysk odzyska wodę z powrotem. Dlatego codziennie możemy zaobserwować u siebie zjawisko “rośnięcia” rano i “zmniejszania się” wieczorem (wahania mogą wynosić nawet do 3 cm). Takie rytmiczne pobieranie i wytracanie wody przez dysk zapewnia mu optymalne warunki. Jeżeli natomiast nacisk jest jednostajny i nierówny (nadmierne obciążenie, bezruch, siedzenie w nieprawidłowej pozycji) dysk pozbawiony zostaje możliwości regeneracji co prowadzi do jego szybszego zużycia.

 

FUNKCJE DYSKU

* są amortyzatorem kręgosłupa,
* zapewniają ruchomość kręgosłupowi – zgięcie, wyprost, ruchy na boki, ruchy skośne, rotacje,
* utrzymują kręgi jeden na drugim,
* dzięki nim nacisk osiowy jest równomiernie rozłożony.

 

JAKIE CZYNNIKI WPŁYWAJĄ NA DEGENERACJĘ DYSKU?

* wiek,
* budowa ciała – i tutaj wpływ mają skrzywienia kręgosłupa,
* aktywność fizyczna – rodzaje i intensywność,
* rodzaj wykonywanej pracy,
* otyłość,
* predyspozycje genetyczne.

 

CZYM JEST DYSKOPATIA?

Dyskopatia to najczęściej diagnozowane schorzenie kręgosłupa! Jest to zwyrodnienie obejmujące krążki międzykręgowe, które potocznie nazywamy dyskami. Krążki międzykręgowe izolują poszczególne trzony kręgów, a zbudowane są z jądra miażdżystego, które otacza tzw pierścień włóknisty składający się z włókien kolagenowych. Dzięki nim kręgosłup jest elastyczniejszy i bardziej odporny na wstrząsy.
Dyskopatia to problem niemalże każdego. Dotyka osób starszych, młodszych, osób aktywnych, również sportowców.

Dlaczego? Dlatego że zmiany zwyrodnieniowe prędzej czy później pojawią się u każdego. Natomiast nie oznacza to, że z tego powodu wszyscy będą borykać się z dolegliwościami bólowymi pleców.

Co się dzieje w czasie dyskopatii?

Uszkodzeniu ulega jądro miażdzyste. W początkowym stadium przestaje on mieć okrężną budowę i jego zawartość zaczyna się przesuwać w kierunku na zewnątrz. Póki pierścień włóknisty jest jeszcze „silny” utrzymuje swoją ciągłość co daje efekt maleńkiego uwypuklenia. Drugim etapem jest przesuwanie się wypływającego jądra miażdzystego i rozrywanie struktur pierścienia powodujące coraz większe uwypuklanie się poza obszar pierwotny krążka. Ekstruzja, jako 3 etap, to moment, w którym struktura pierścienia ulega rozerwaniu a jądro wychodzi poza nią. Sekwestracja, ostatni etap dyskopatii, to moment kiedy jądro miażdzyste, po przekroczeniu rozerwanego pierścienia, rozkawałkowuje się.

unnamed
AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA W WALCE Z DYSKOPATIĄ

Przeczytałeś już tekst zamieszony wyżej , więc zwróciłeś uwagę na to, ze wśród czynników wywołujących uszkodzenia dysku, wyodrębniłam aktywność fizyczną. Teraz masz w głowie same znaki zapytania. Wiem brzmi trochę jakby bez sensu. Ale nie bez powodu trąbi się o tym jak pozytywny wpływ na profilaktykę bólu kręgosłupa ma ruch. Natomiast ruch musi być z głową. I tu przychodzi pilates. Jest to najbezpieczniejsza forma ruchu.

 

 

(ĆWICZENIA  FILMIKI)

PŁASKI BRZUCH

image00001

 

Patrząc na kanony piękna w dzisiejszych czasach i to czym karmią nas media społecznościowe możemy stwierdzić, że w większości wszystkie jesteśmy za grube, niewymiarowe i ogólnie nie takie jakie „powinnyśmy” być. Piękne płaskie bądź na maksa wyrzeźbione brzuchy spędzają nam sen z powiek. Myślisz, że tak wygląda rzeczywistość. Powiem Ci, że wszystko co nieskazitelne z pozoru ma swoje mroczne strony.

Często osoby walczące o piękne ciało zapominają o tym co najważniejsze, czyli o zdrowiu!

Zastanów się jakie funkcje w organizmie pełnią mięśnie brzucha. Czy są one stworzone do wyglądania?

MIESNIE BRZUCHA

Mięśnie brzucha dzielimy na:

*podłużne (mięsień prosty brzucha, piramidowy i czworoboczny lędźwi) *poprzeczne i skośne (mięsień poprzeczny brzucha, skośny zewnętrzny i skośny wewnętrzny brzucha)

 

Krzyżują się one i zapewniając ścianom brzucha sprężystość. W środkowej linii brzucha mięśnie schodzą się tworząc kresę białą.

JAKĄ FUNKCJĘ PEŁNIĄ MIĘŚNIE BRZUCHA?

  1. Mięsień skośny zewnętrzny brzucha – jego zadaniem jest zginanie, skręcanie, pochylanie oraz obracanie tułowia. Bierze również udział w ruchach miednicy oraz oddychaniu (faza wydechu)
  2. Mięsień skośny wewnętrzny brzucha – lokalizuje się go pod mięśniem skośnym zewnętrznym. Jego zadaniem jest skręcanie oraz pochylanie tułowia.
  3. Mięsień prosty brzucha -odpowiada za zginanie tułowia, ma swój udział w ruchach miednicy i oddychaniu. Ciekawą jego funkcją jest również wzmacnianie tłoczni brzusznej, co jest bardzo istotną kwestią dla kobiet podczas porodu.
  4. Mięsień poprzeczny brzucha – odpowiedzialny jest za zwiększanie ciśnienia w jamie brzusznej oraz pomoc w oddychaniu. U mężczyzn mięsień ten wraz z włóknami mięśnia skośnego wewnętrznego powoduje dźwiganie jąder. Mięsień głęboki, tworzący tak zwane centrum ciała, czyli „core”. Niezwykle ważny, gdyż w idealnym modelu ludzkiego funkcjonowania, aktywuje się zanim ręka czy noga wykonają ruch, aby móc ustabilizować rejon dolnych pleców i miednicy.
  5. Mięsień piramidowy – jego podstawową funkcją jest napinanie kresy białej, natomiast w sytuacji, gdy mięśnie brzucha są rozluźnione, mięsień ten wytwarza bruzdę pośrodkową lokalizującą się poniżej pępka.
  6. Mięsień czworoboczny lędźwi – odpowiedzialny jest za zginanie tułowia oraz ruchy żeber. U osób prowadzących siedzący tryb życia (a szczególnie tych siedzących krzywo i niechlujnie) jest często spięty i daje nieprzyjemne odczucia bólowe zlokalizowane z boku odcinka lędźwiowego.

W żadnym z opisanych mięśni nie zauważyłam funkcji mogącej nosić się mianem funkcji estetycznej wyglądowo 🙂 Natomiast główną ich funkcją jest funkcja stabilizacji naszego ciała.

Oczywiście jeżeli czujesz się lepiej psychicznie z kratą na brzuchu, to nic nie stoi na przeszkodzie, by taką posiadać. A jeżeli bardzo się upierasz przy jej posiadaniu, załączam filmik, który może stać się lekiem na całe zło 😉

Ale wróćmy do ćwiczeń, to jest tu najważniejsze. Nie zapominaj tylko o tym, aby wykonywać wszystkie ćwiczenia z pełną świadomością i kontrolą. Podczas treningów często myślimy o wszystkim tylko nie o tym jakie ćwiczenie w danej chwili wykonujemy. Przez co często używamy nie tych mięśni, których powinniśmy w danym ćwiczeniu.

Dlaczego to wszystko jest takie ważne?

Ćwiczenia wykonywane na partię mięśni brzucha znacząco oddziałują na lędźwiowy odcinek kręgosłupa. Przy nadmiernie napiętych mięśniach brzucha odcinek ten osłabia się (są znane przypadki osób, które namiętnie ćwiczyły prosty brzucha, zapominając o równowadze i ćwiczeniu również pleców i pośladków. I tym oto pięknym sposobem osłabiły odciek lędźwiowy prowadząc do dyskopatii…). Zmienia się jego krzywizna, tak samo jak ustawienie miednicy. Dzieje się tak również z mięśniami dna miednicy.

Mam dla Ciebie dosłownie kilka ćwiczeń, które pomogą Ci wzmocnić i rozluźnić lędźwiowy odcinek kręgosłupa:

 

Czy wiesz jakie to niebezpieczne?

Osłabiony odcinek kręgosłupa prowadzi do zmniejszenia zakresów ruchów oraz elastyczności kręgosłupa. Można śmiało powiedzieć, że nasze ciało staje się ograniczone w swoim funkcjonowaniu.

I teraz odpowiedz sobie co jest ważniejsze? Wygląd czy zdrowie.

A jeżeli wygląd i zdrowie to miej świadomość co dzieje się z Twoim odcinkiem lędźwiowym i rób wszystko by go wzmacniać i rozciągać!

RUCH W SKOLIOZIE?

Dlaczego jest to takie ważne?

To temat, który przewija się na moim profilu bardzo często. Ale nie bez powodu. Jak dobrze wiesz skolioza jest schorzeniem, z którym boryka się naprawdę spora część populacji… takie są fakty. A skutki jej są, hmm, delikatnie mówiąc, niebezpieczne dla naszego organizmu.

Małe przypomnienie teoretyczne czym jest skolioza!

SKOLIOZA jest przypadłością mylnie nazywaną bocznym skrzywieniem kręgosłupa. Owszem, takie też jest, ale oprócz tego następuje spłaszczenie krzywizn, czyli kifozy i lordozy oraz bardzo często rotacja. Więc jest to skrzywienie o charakterze trójpłaszczyznowym:

*w płaszczyźnie czołowej;
*w płaszczyźnie strzałkowej;
*w płaszczyźnie poprzecznej.

Prawidłowo ukształtowany kręgosłup przybiera postać litery S. W skoliozie sytuacja się trochę zmienia (delikatnie rzecz ujmując). Najczęściej spotyka się skoliozę o pierwotnym łuku prawostronnym w odcinku piersiowym i wtórną lewostronną w odcinku lędźwiowym. Często można też spotkać samą prawostronną skoliozę w odcinku piersiowym, bez zmiany kształtu w odcinku lędźwiowym. Do tego potrafi dojść garb łopatkowy i wał lędźwiowy. Ale! Pamiętajmy, że o skoliozie możemy mówić dopiero wtedy, gdy kąt krzywizny kręgosłupa jest większy niż 10 stopni!

skolioza

Wydawałoby się, że nie jest tak źle, ale zauważ proszę, że SKOLIOZA TO NIE TYLKO KSZTAŁT KRĘGOSŁUPA.

Wpływa ona także na:

*zmianę kształtu płuc,

*zmianę naciągnięcia skóry, tkanek, powięzi,

*nacisk na narządy wewnętrzne, często ich przemieszczenie,

*nacisk na nadnercza i jajniki,

*zmianę napięcia w naczyniach krwionośnych i nerwach,

*samopoczucie.

A wiesz co dzieje się z Twoim kręgosłupem w momencie kiedy zaczynają pojawiać się tzw. łuki boczne?!

TWÓJ KRĘGOSŁUP ZACZYNA SIĘ SPŁASZCZAĆ! Oznacza to, że mamy do czynienia z zanikaniem krzywizn w płaszczyźnie strzałkowej. Powoduje to, że Twój kręgosłup zaczyna tracić swoją ruchomość i elastyczność.

Brzmi strasznie co? Ale gorsze są tego skutki..

Brak krzywizn sprawia, że kręgosłup staje się znacznie mniej odporny na uszkodzenia i urazy.. i chyba nie muszę wyjaśniać jak niebezpieczne jest to dla Twojego zdrowia.

Biorąc pod uwagę jak wiele osób zmaga się ze skoliozą postanowiłam wyjść temu naprzeciw tworząc warsztaty pt. „ĆWICZENIA W SKOLIOZIE”.  Najbliższe szkolenie odbędzie się 7 marca w Bydgoszczy, możesz się na nie zapisać wchodząc w link –> ĆWICZENIA W SKOLIOZIE-SZKOLENIE BYDGOSZCZ

Szkolenie dostarczy Ci wiedzę dzięki, której nauczysz się rozpoznawać i określać skoliozę, jej kształt oraz kierunki. Wspólnie dobierzemy i opracujemy najlepsze ćwiczenia dla danych typów skoliozy oraz stworzymy listę zasad jak ćwiczyć z klientem ze skoliozą.

Tak naprawdę jedyną słuszną i skuteczną metodą walki ze skoliozą jest wdrożenie ćwiczeń mobilizacyjnych, których celem jest zwiększenie ruchomości i elastyczności kręgosłupa.

„syrenka” jest bardzo popularnym ćwiczeniem wdrażanym w trakcie leczenia skoliozy. Rozciąga mięśnie po wklęsłej stronie łuku i skraca mięśnie po stronie wypukłej.

 

 

 

 

Trakcja kręgosłupa to ćwiczenie, które możesz wykonać w domu wykorzystując do tego chociażby framugę drzwi.

 

 

 

Nie dopuść do sytuacji, w której ryzykować będziesz swoim zdrowiem!

A więcej informacji o pilatesie skoliotycznym znajdziesz na moim blogu o TU

 

CZY CHCIAŁBYŚ PRZEŻYĆ DZIEŃ PEŁEN WRAŻEN BEZ BÓLU PLECÓW?

Jeżeli odpowiesz „NIE” to i tak Ci nie uwierzę! Brzmi to jak pytanie podchwytliwe, prawda? Ale serio, ile razy w ostatnim czasie udało Ci się przeżyć cały calusieńki dzień bez ani jednego złapania się za plecy? Myślisz sobie no tak, jakby ma rację. Aleeee „przecież ja nie robię nic niesamowitego w taki totalnie  zwykły dzień”. No niby tak… ale… Siedzisz, chodzisz, stoisz, nosisz zakupy i mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. W każdej z tych czynności Twój kręgosłup bierze czynny udział.

Niewłaściwe  podnoszenie z ziemi ciężkich np.zakupów, taki banał przecież. Ale ile razy podniosłeś coś ciężkiego używając do tego pleców, a nie nóg? Za każdym razem podnosząc coś dużego i/lub o sporej wadze warto zrobić to uważnie, tak, żeby nie obciążyć kręgosłupa.

 

prwidłowa-pozycja-przy-biurku-768x768

 

Siedzenie… zastanów się ile czasu spędzasz dziennie w pozycji siedzącej. Zapewne mnóstwo… Sama się na tym łapię jak jem, czytam książkę, siedzę przy laptopie. I czasem pomimo tego, ze prawidłowo starasz się siedzieć, przychodzi moment rozluźnienia, gubisz właściwe ustawienie ciała i zaczynasz się garbić. Niekiedy przybierasz pozycje, których jeszcze nikt nie wymyślił ;p

 

Chodzenie to też sztuka. W kwestii chodzenia znaczenie mają również odpowiednie buty.  Często chodzisz bez zastanowienia. To jest okej w momencie, kiedy masz już „zaprogramowane” prawidłowe stąpanie. Czyli nawyk prawidłowego chodzenia.

 

Widzisz już jak wiele robisz w ciągu jednego dnia?

Pomyśl sobie, że do tego dochodzą jeszcze tańce, zabawa, szybka jazda. Po prostu milion wrażeń, milion bodźców. Wtedy to już totalnie wszystko idzie w zapomnienie. Całkowity brak kontroli ciała.

 

Ale co jeżeli miałbyś pamięć ruchową? Jeżeli Twoje ciało zapamiętałoby dobre nawyki siedzenia, stania, chodzenia, biegania itd.?

Jak myślisz co by się wtedy działo?

W trakcie „szaleństw”, ale również „zwykłego” dnia. Twoje ciało układałoby się w prawidłowy sposób podczas rozmaitych czynności. Czy to siedzenia, czy chodzenia, tańczenia i czego tylko sobie wymyślisz.

Ale jest jeden warunek, żeby tak było! Musisz wypracować sobie dobre nawyki! A to nie jest kwestia dnia czy tygodnia. Możesz zacząć już dziś, ale proszę Cię o wytrwałość. To dla Ciebie bardzo ważne. Jeżeli teraz o tym tak nie myślisz, zastanów się ile dobrego to da Ci w przyszłości. Nie młodniejemy…a każdy na starość chciałby być sprawny, i to mnie wcale nie dziwi!  Dlatego warto zapobiegać! Profilaktyka jest zdecydowanie ważniejsza niż sam proces leczenia.

Dziś jest ten dzień! Postaw sobie za punkt honoru zadbanie o swoje plecy. Jesteś tu, więc już jesteś o jeden krok w przód. W swoje życie wdroż regularną aktywność fizyczną. Wiem, że nie jest to takie proste, ale pomogę Ci i razem damy radę!

Zarówno tutaj, jak i na moim instagramie :movimento.pilates.magda.nowak znajdziesz wiele filmików z ćwiczeniami, które dla Ciebie nagrałam. Stawiam w nich nacisk na prawidłową postawę ciała i dokładne wykonywanie ćwiczeń. Lepiej zrobić 3 dobre jakościowo powtórzenia niż 10 niechlujnych.

 

Pamiętaj, że ruch jest niezbędny aby cieszyć się zdrowymi plecami i komfortem życia bez bólu 🙂

 

 

 

 

PILATES NA BÓL PLECÓW?

Myślę, że to jeden z tych trafionych tematów. Bo powiedz mi, ale tak szczerze, czy choć raz w życiu spotkał Cię upierdliwy ból pleców?
Bingo!
Myślę, że jest nas wielu. Tak, mnie też bolały plecy 🙂 Natomiast znam i specjalizuję się w zwalczaniu tego nieprzyjemnego odczucia. Wiem, że są osoby, które uważają, że jedyną słuszną i właściwą metodą zwalczania bólu są: leki, zabiegi, a w skrajnych przypadkach operacja (choć czasem się zastanawiam czy na pewno w skrajnych, gdyż mam wrażenie, że neurochirurdzy ciąć chcą każdego kto ma jakieś zmiany w krążkach międzykręgowych). Wiadomo.. jeżeli coś boli to najlepiej to unieruchomić i zostawić, na bank się zagoi, przyjdzie cud i ból zginie… Badania wskazują, że zbyt długie odpoczywanie i nicnierobienie ma znacznie gorsze efekty w zmniejszaniu dolegliwości bólowych dolnych pleców. Odpowiednia ukierunkowana, zaplanowana i dobrana aktywność fizyczna jest pierwszą rzeczą jaką należy robić,  by ból się zmniejszał.

 

No i właśnie gdyby tak było, to nawet na chwilę przez myśl nie przeszłoby mi, żeby hasłem przewodnim mojego pilatesowego świata było „zatroszczę się o Twoje plecy”.
Pilates to metoda pozwalająca na wzmocnienie mięśni głębokich, odpowiedzialnych za  postawę ciała. Mięśniami głębokimi są głównie mięśnie centralne, umiejscowione między żebrami a miednicą i otaczającymi kręgosłup (mięśnie głębokie brzucha, mięśnie dna miednicy i najgłębsze mięśnie grzbietu). Ich zadaniem jest również wzmacnianie siły i stabilności ciała.

 

DLACZEGO PLECY BOLĄ?

Przyczyn bólu pleców jest mnóstwo, począwszy od braku odpowiedniej higieny snu po nieprawidłowe podnoszenie ciężkich, nieporęcznych rzeczy.  Takimi, które możesz zauważyć u siebie to przede wszystkim siedzący tryb życia oraz nieprawidłowa postawa podczas chodzenia, stania, pochylania się i podnoszenia zakupów. Brak aktywności  fizycznej w postaci wzmacniania mięśni kręgosłupa nie polepsza Twojej sytuacji.

 

JAK TEMU ZARADZIĆ?

Przede wszystkim zyskując świadomość jak prawidłowo siedzieć, chodzić czy podnosić przedmioty z podłogi. Dzięki temu weliminujesz ryzyko urazów. Wdrożenie ćwiczeń wzmacniających i rozciągających mięśnie kręgosupa pozwoli Ci weliminować problem bolących pleców 😉

 

W związku z tym mam dla Ciebie kilka ćwiczeń, które możesz wykonać w domu!

 

 

 

 

 

 

Teraz wszystko w Twoich rękach! 😉

SPRZĘT PILATES

Pilates cieszy się ogromną popularnością głównie ze względu na to, że jest zestawem ćwiczeń typowo wytrzymałościowych. Pozwala na wyprofilowanie sylwetki oraz oraz poprawę kondycji poprzez regularne powtórzenia. Ale wokół tego jest cała ideologia stabilizacyjna, która daje możliwość wykorzystywania tych ćwiczeń w fizjoterapii. A zamiast stretchingu statycznego, rozciąganie jest w ruchu, na zasadzie: gdy jedna strona pracuje, druga się rozciąga. A zresztą nie o stretching chodzi, a o uelastycznienie ciała i poprawę jego sprawności. Joseph Pilates opracował wiele przyrządów i sposobów, które pozwalają na poprawienie naszego ogólnego stanu zdrowia fizycznego. Wyróżnić możemy sprzęty takie jak: reformer, cadillac, ladder barrel, spine corrector i wiele innych.
Otwierając swoje studio zależało mi na jak najlepszym wyposażeniu go. Większa ilość sprzętu = więcej możliwości. Pod uwagę brałam również jakość. Te dwa aspekty sprawiły, że teraz mogłabym śmiało nakleić karteczkę „sklep balancedbody” 🤣. Cały mój sprzęt jest właśnie od @Balancedbodypolska.

Trochę tego nagromadziłam, ale przyznam uczciwie, że z każdego ze sprzętów korzystam.

Pierwszym i najważniejszym jest cadillac zwany również Trapeze Table.

Jakie jest Twoje pierwsze skojarzenie gdy na niego patrzysz?
Na pierwszy rzut oka dla większości wygląda jak łóżko tortur ;p  Niewątpliwie jest on stworzony na bazie łóżka szpitalnego, więc pierwsze skojarzenie jest trafne. Natomiast zdecydowanie nie jest stworzony do typowo relaksacyjnego leżenia. Cadillac jest sprzętem niezwykle wszechstronnym. Wykonywać na nim można masę ćwiczeń zarówno w pozycji leżącej, półleżącej, siedzącej a nawet takie, w których staje się obok łóżka. Daje nam możliwość wykonania ponad 80 manewrów, począwszy od prostych do takich, które przypominają figury akrobatyczne.
W trakcie treningu na Cadillaku mobilizujemy praktycznie każdą grupę mięśni. Nie wyobrażam sobie studia bez Cadillaca 🙂

Nagrałam też parę kombinacji ćwiczeń, które możesz wykorzystać będąc posiadaczem takiego sprzętu:)

 

Jeżeli zastanawiasz się nad zakupem profesjonalnych sprzętów do pilatesu z czystym sumieniem polecam Ci @balancedbodypolska.

Szkolenia – czemu warto je wybrać?

W ciągu ostatnich lat rynek szkoleniowy w Polsce, szczególnie jeśli chodzi o pilates, rozrósł się naprawdę rewelacyjnie. Pamiętam jak 15 lat temu trzeba było jeździć po całym kraju by zrobić dobre szkolenie fitnessowe. Gdy otworzyłam firmę, w 2010, ciężko było znaleźć ciekawe, nietuzinkowe pilatesowe warsztaty, gdyż tu wszystko jeszcze raczkowało. A jeżdżenie za granicę wcale nie było takie hop siup jak to wygląda teraz. Niby 10 lat a jednak gigantyczna różnica.

Wiem, że warsztatów i szkoleń jest teraz naprawdę sporo i ciężko jest coś wybrać. Gorzej, ciężko jest się zdecydować, gdyż oferty wyrastają jak grzyby po deszczu! Sama w najbliższym czasie prowadzę ich kilka.

Chcę Ci zaprezentować czego będą dotyczyły dwa moje szkolenia, które odbędą się w lutym i marcu.

ĆWICZENIA W SKOLIOZIE

IMG_2589

Zawsze uważałam i będę uważać dalej, że trener instruktor to nie lekarz czy fizjoterapeuta. Jego zadaniem nie jest diagnozować i leczyć, a poprawiać komfort i jakość życia. Poprzez dobrze zaprojektowany trening i odpowiednio dobrane ćwiczenia . Ustalać czy ktoś ma skoliozę, jaka jest to skolioza i jak ją ‘leczyć’ powinien lekarz ortopeda, rehabilitant lub fizjoterapeuta. Jednak prawda jest taka, że do końca to nie działa.

Wielokrotnie spotykam się z klientami, którzy mają skoliozę, ale nie byli nawet u lekarza. Albo byli u lekarza, ale wieki temu. Za to chodzą na zajęcia fitness, pływają na basenie, jeżdżą na rowerze. Dopóki kiedy ból jest nie do zniesienia szukają pomocy.

Temat skoliozy jest tematem bardzo rozległym i nie do końca wyjaśnionym. Szczególnie w kwestii postępowania treningowego. Mówi się, że powinni się tym zajmować fizjoterapeuci, ale przecież nie zabroni się osobie ze skoliozą uczęszczania na zajęcia grupowe, treningi personalne, korzystania z siłowni czy generalnie uprawiania sportu. Trener wiedząc lub zauważając, że jego klient ma skoliozę nie wyprosi go przecież z grupy bądź z obiektu, prawda?  Zatem jeśli ma z nim ćwiczyć, niech posiada odpowiednią wiedzę co dokładnie może, a czego robić nie powinien.

I po to właśnie jest to szkolenie. By przekazać instruktorom fitness, siłowni, trenerom personalnym, trenerom Pilates, jak rozpoznawać skoliozę u klienta i w jaki sposób z nim ćwiczyć.

Pamiętajmy, że skolioza to nie tylko boczne skrzywienie kręgosłupa. To także zmiana w krzywiznach takich jak lordoza i kifoza. To często pojawienie się rotacji w kręgach. To także często zmiana dla układu sercowo-naczyniowego, kostno-stawowego, pokarmowego, hormonalnego. Trzeba mieć to wszystko na uwadze programując trening.

Szkolenie jest zaprojektowane w taki sposób, by jak najdokładniej i jak najbardziej przystępnie przekazać wiedzę. Zaczyna się omówieniem problemu skoliozy, skąd się bierze, jaką najczęściej przybiera formę i jak ją rozpoznawać poprzez dokładną analizę postawy. Będę pokazywała zdjęcia rentgenowskie, ale nie po to by uczyć wyznaczania a ich podstawie wielkości skoliozy, ale jako przykład, jaki kształt może przybierać kręgosłup. Kąty Kobba i analizowanie ich wielkości zostawiam lekarzom i fizjoterapeutom. Dla trenera najważniejsze będzie gdzie jest łuk, która to strona wklęsła, która wypukła. Które mięśnie są skrócone, a które osłabione. Gdyż na tym będzie się opierał trening. Będę uczyć rozpoznawania i zauważania skolioz u klientów, których spotykacie na treningach. A następnie pokażę, jakie ćwiczenia i dlaczego są wskazane dla nich. Wytłumaczę co, krok po kroku, powinien zawierać dobrze przygotowany trening. Jak modyfikować ćwiczenia dodając różnego rodzaju przybory.

Jeśli chcesz przyjść na szkolenie, zapraszam Cię 7-8 marca do Bydgoszczy!

PILATES KLINICZNY

KLIniczy

O co chodzi ze szkoleniem „Pilates kliniczny”?

Powiem szczerze, mojej wiedzy nie zdobyłam na studiach. Z perspektywy czasu nawet uważam, że o wiele lepie by wyszło, gdybym tuż po maturze wyjechała np. do Wielkiej Brytanii i tam zaczęła swoją przygodę z ćwiczeniami Pilates.

Wiele przedmiotów na studiach było naprawdę bez sensu. Uczono mnie o ciele w teorii, a nie do końca w praktyce. Uczono o ciele, o stawach, o mięśniach, o chorobach. Ale nie uczono jak to ciało czytać i rozumieć. Podawano gotowe rozwiązania, nie pokazując w jaki sposób do nich dojść. Nie da się pracować z ciałem, nie rozumiejąc go. Oczywiście, że można wszystko zrobić na odwal się, ale przecież nie o to chodzi.

Kinezyterapia to z reguły był UGUL bądź ćwiczenia na macie na dolegliwości bólowe kręgosłupa. Bez ładu i bez składu, powtarzane po kimś, bez wgłębiania się w ich sens i cel.

Ćwiczenia Pilates to nie kolejny fitness. Tu chodzi o świadomość, kontrolę i bezpieczny ruch. Te zasady idealnie wpisują się w założenia rehabilitacji!

To szkolenie ma pokazać podstawy pracy z ciałem. Zaczynając od poznania mięśni głębokich, zasad pracy nad głęboką stabilizacją, oddychania trójwymiarowego. Przechodząc przez podstawowe ćwiczenia Pilates, które można zastosować w kinezyterapii. Kończąc zestawieniem ćwiczeń, które można stosować w konkretnych chorobach układu ruchu.

Szkolenie organizuje Masaż Tkanek Głębokich i to właśnie przez nich należy się zapisać na szkolenie. Zapraszam Cię do kontaktu z Agata Konarską, szkolenia.mtg@gmail.com, +48 662 310 264

oraz do wydarzenia https://www.facebook.com/events/823056384773901/

Copy of 04.01.2020 ŁÓDŹ WIEŻA 8-9.02.2020 GRODZISK MAZOWIECKI PILATES KLINICZNY 15-16.02.2020 KRAKÓW PILATES W WADACH POSTAWYI SCHORZENIACH KRĘGOSŁUPA 28-29.03.2020 POZNAŃ 18-19.04.2030 GRODZISK MAZOWIECKI(2)

 

 

 

 

 

Żelazne pośladki

image00001.png

Tytuł jak z horroru i trochę o tym będzie mowa. A raczej o horrorze jaki rozgrywa się z Twoją „pupą”, gdy prowadzisz siedzący tryb życia.

Dzisiejsze czasy, gdzie większość osób cały czas siedzi (w domu na kanapie, przy biurku w pracy, w szkole, na studiach, w aucie…), jest naprawdę tragiczna dla wyglądu pup. Ale pal licho wyglądu, co dopiero funkcjonowaniu! O zgrozo!

Ale poza pupami w stylu naleśnik, spotykasz się zapewne z krągłymi pośladkami. I o ile to wygląda apetycznie to nie zawsze idzie w parze ze zdrowiem!

Jest pewien prosty test, który powie Ci w jakim stanie są Twoje pośladki. Stań przy lustrze tak, by widzieć swoją pupę. Jaki ma kształt? Jeśli jest to serce skierowane w górę, hurra, jesteś w bezpiecznej sytuacji (co nie oznacza wcale rezygnację z ćwiczeń na tę partię ciała . Jeśli jednak ma ona kształt serca skierowanego w dół, no cóż, nie chcę Cię martwić, ale sytuacje zdaje się być kiepska…

Zanim jednak przejdziemy do ćwiczeń, które dla Ciebie przygotowałam, zapoznajmy się z anatomią naszych pup.

Mięśnie pośladkowe są jednymi z głównych mięśni posturalnych i zajmują, zresztą jak sama nazwa wskazuje, zdecydowaną część pośladków 😉 Są ważne od strony wizualnej (bo przyznaj się, możesz nie być zwolennikiem tyłka Sereny, Beyonce czy JLo, ale robi on wrażenie i przykuwa uwagę), estetycznej, ale co najważniejsze, funkcjonalnej i zdrowotnej!

Ile razy widziałeś pupę przypominającą naleśnik? Myślę, że wiele razy, o ile nie widzisz jej codziennie w lustrze. Ale mam na to sposób! Żeby Twoja pupa nabrała kształtów a przede wszystkim żeby nie wpływała negatywnie na Twój kręgosłup oraz miednicę

WYRÓŻNIA SIĘ TRZY GŁÓWNE MIĘŚNIE POŚLADKOWE:

posladki.png

 

Gluteus Maximus (mięsień pośladkowy wielki) – największy i najcięższy mięsień w ciele. Jego przekrój wynosi nawet do 4 cm! Leży najbardziej „zewnętrznie” (powierzchownie) ze wszystkich mięśni pośladkowych, a jego włókna biegną praktycznie w poprzek pośladka. Swoim kształtem przypomina odrobinę romb, który przyczepia się jedną stroną do kości ogonowej, krzyżowej i tylnej powierzchni grzebienia biodrowego, drugą natomiast do pasma biodrowo-piszczelowego (tego samego, które często w cholerkę boli u biegaczy!) oraz guzowatości pośladkowej kości udowej. Rozwój funkcji mięśnia wiąże się z postawą wyprostowaną i zmianami miednicy. Pomaga utrzymać postawę wyprostowaną. Odpowiada za ruchy prostowania nogi w biodrze, jej rotacji zewnętrznej i odwiedzenia.

Gluteus Medius (mięsień pośladkowy średni) – znajduje się on na bocznym obszarze górnego pośladka, poniżej grzebienia biodrowego. Górna część jest położona zewnętrznie, można ją bez problemu wyczuć, środkowa i dolna natomiast jest położona głęboko w pośladku. Przyczepia się do pośladkowej powierzchni kości biodrowej, a kończy na krętarzu większym kości udowej. Jest to mięsień, który odpowiada za odwiedzenie nogi w biodrze. Co ciekawe, jego przednie włókna zginają i rotują wewnętrznie nogę w biodrze, podczas gdy tylne ją prostują i rotują zewnętrznie…

Glutesus Minimus (mięsień pośladkowy mały) – mięsień ten ukryty jest najgłębiej w pośladku, pod swoim kolegą śrenidasem, i praktycznie niedostępny. Wyłania się z zewnętrznej powierzchni kości biodrowej, między podstawą a przodem linii pośladkowych i kończy na przedniej części krętarza większego kości udowej.  Służy on jako główny wewnętrzny rotator stawu biodrowego, ale także odwodzi i zgina nogę w stawie biodrowym. Wykazuje działanie stabilizujące na biodro i miednicę.

Jako ciekawostka napiszę, że człowiek jest jedynym ssakiem, który wytworzył tak pokaźną ilość tkanki tłuszczowej w pośladkach. Ciężko stwierdzić dlaczego.

Mięśnie pośladkowe pełnią niezwykle ważne funkcje w codziennym funkcjonowaniu. Kiedy po prostu spacerujesz mięśnie te odpowiedzialne są za utrzymanie prostej sylwetki oraz zachowanie prawidłowego toru ruchu ciała. Twoje pośladki wykonują pracę również podczas schylania się (przy zachowaniu prostych pleców), odsuwania czegoś nogą na bok, a nawet podczas tak prostego ruchu jak wstawanie z krzesła. Żadnego z tych ruchów nie powtarzasz 15  razy jeden po drugim;p  Dlatego też mięśnie nie mają możliwości na wzmocnienie się.

Kolejną sprawą jest odpowiednie wykonywanie ćwiczeń! Bowiem ćwiczenia ćwiczeniom nie równe! Wykonywane w sposób nieświadomy i nieprawidłowy mogą zdziałać więcej szkód niż korzyści…

Przypadkiem trafiłam na Instagramie na filmik pokazujący jak w prawidłowy sposób wykonywać, tak wydawałoby się, banalne ćwiczenie jak przysiad! Ten filmik to totalny sztos! Doskonale pokazuje w jaki sposób w przysiadzie pracuje pośladek.

View this post on Instagram

Plump yo’ peaches! This is a drill for glute activation and connection. Many peeps are going through workouts without using their glutes fully. You know that nice plump booty on Crossfit athletes? It’s because they are using the glutes! The athletes with the flat butt syndrome? Probably aren’t using their glutes enough! Tag a coach, trainer, or friend who needs to pimp their glutes! ⁣ ⁣ Huge thanks to @MoveUAbbey for rocking a thong in the name of anatomy education! On the right side, you will see the gluteus maximus as the larger muscle and the glute medius above it (smaller). On the left side, you can see the piriformis muscle.⁣ ⁣ In the first squat, you will see the pattern of starting in anterior tilt and using the quads and back muscles to drive up from the squat. She butt winks at the bottom and allows the weight to come up onto her toes. In the second version she grabs a kettlebell for some counterweight, she tucks the pelvis a little posterior, sits back into her heels, drives the knees out (using the glutes). Tucking posterior (but not rounding the lower back) really fires the glutes up. ⁣ ⁣ Now if this is too challenging for you to do, go with @MoveUShirtlessDude version and grab a door frame, pole, tree, etc, to support you. You could also use gymnastics rings or a suspension trainer. You will notice that when he tucks posterior his lower back rounds some. Either version is okay, just play around with it. Notice where you feel the best core AND glute activation. You don’t want to strive for activation of the glutes at the expense of losing your core! ⁣ by @ashleykayart Written by Katie Goss @moveukatie 💻 🎨

A post shared by MoveU (@moveu) on

Mam dla Ciebie też kilka ćwiczeń, które moim zdaniem mogą pomóc wzmocnić i rozciągnąć Twoje mięśnie pośladkowe:

  1. Wzmacnianie pośladków saute.

 

2. Wzmacnianie pośladków-hip lift

 

3. Wzmacnianie pośladków z taśmą.

Do wykonania tego ćwiczenia potrzebna Ci będzie taśma.image00001.jpeg

 

Pamiętaj! Pupa musi przypominać serce a nie naleśnik! 😉

2019 – podsumowanie

I znów koniec roku. I znów pytanie – kiedy do cholery to minęło?  I znów wizja, że przecież tyle miałam zrobić, tyle spraw po domykać i co? Dupa cycki. Spraw się nazbierało bardzo dużo. A ich zamknięcie zajmie kolejny rok zapewne 😉

2019 był dla mnie bardzo ciężki pod kątem samorozwoju, dbania o siebie samą i kwestii zawodowych. Kolejnych rok wielkich zmian, żeby nawet nie powiedzieć największych jak do tej pory. W październiku w końcu zamknęłam swoje wielkie dziecko, studio pilates, pożegnałam się z pracownikami, instruktorami i klientami. Pożegnałam się ze sprzętem, z wystrojem, z energią i miejscem. Życie polega na zmianach. Lepszych bądź gorszych, ale to one dają nam szansę, by nie tkwić w miejscu. Kiedy zaczyna się robić niewygodnie, czujesz, że brakuje Ci sił, ciało i głowa odmawiają posłuszeństwa, wkurzasz się na wszystko co Cię otacza, to jest znak. Znak mówiący, że pora zabrać swoje manatki, zatrzasnąć drzwi i zrobić krok do przodu.

Myślisz, że było mi łatwo? Nic bardziej mylnego. Ale naprawdę w pewnym momencie nie mogłam już patrzeć na to co było wokół mnie, nie mogłam już słuchać, nie chciało mi się działać, pozwalałam na to, by mój brak działań powoli to miejsce wygaszał. Byłam zmęczona, wręcz wykończona. Ostatnie tygodnie wyglądały tak, że przekraczając próg studia dostawałam ciężkiego bólu i zawrotów głowy, aż musiałam miejscami przytrzymywać się ścian.Girly Going Away Party Blog Graphic

Wiem, że dla bardzo wielu osób był to cios poniżej pasa. Jak można zamykać tak świetnie prosperujące studio. Zostawiać tyle osób na lodzie. Przecież było to najlepsze miejsce na mapie łódzkiej. Owszem, było. Ale wraz z moim rozwojem i zmianami jakie zachodziły głęboko we mnie, zmieniała się również wizja mojej przyszłości. Nie należy tkwić w czymś co przestaje przynosić Ci szczęście.

Teraz Movimento (które cały  czas istnieje, nie zamknęłam w końcu firmy, tylko ją zrestrukturyzowałam) jest małym studiem w moim domu, ma dwa pokoje w pełni wyposażone do ćwiczeń, łazieneczkę oraz część biurowo-wypoczynkową. Ma także swój kawałek ogrodu, z hamakiem i zaraz z huśtawką i częścią zewnętrzną do ćwiczeń. Znajdziesz w nim praktycznie wszystko o czym marzyłam – reformer, cadillac, beczkę, krzesło, baby arc, spine corrector, pedopull, arm chair i core align (jedyny w Polsce póki co). I wiesz co Ci powiem – jestem zarąbiście szczęśliwa i dumna, że podjęłam ten krok. Niech inni sobie gadają, szeptają, obmawiają. Jestem szczęśliwą szczęściarą i mogę to śmiało powiedzieć – SPEŁNIŁAM SIĘ ZAWODOWO!

EABA62DE-1AE9-4FB1-9DF2-A143DB7A70C6.JPEG18 października duże Movimento zakończyło swoją egzystencję by dać szansę rozwoju małego Movimento, które zaczęło działać 21 października. Ananasowo, jednorożcowo, ze złotolecznictwem i gałganoterapią, Movimento ma teraz swoją unikatową moc!

Kolejną gigantyczną zmianą jest moje odejście z Harmonii Ruchu. Jednak nadal będę szkolić, w tym temacie wszystko zostaje takie samo. Co lepsze, będę dalej szkolić w tematach, w których się specjalizuję, czyli połączenie pilatesu z fizjoterapią. Będą nowe tematy i nowe miejsca. Ale jakość i poziom wiedzy nadal ten sam! 😀

Copy of 04.01.2020 ŁÓDŹ WIEŻA 8-9.02.2020 GRODZISK MAZOWIECKI PILATES KLINICZNY 15-16.02.2020 KRAKÓW PILATES W WADACH POSTAWYI SCHORZENIACH KRĘGOSŁUPA 28-29.03.2020 POZNAŃ 18-19.04.2030 GRODZISK MAZOWIECKI(2).png

Standardowo robię też podsumowanie książkowe. Wyszło raptem 21. Gorzej niż w zeszłym roku. Ale za to było więcej szkoleń. I ukulturalniania. Wyobraźcie bowiem sobie, że w kinie byłam tylko raz, ale 4 razy w teatrze i 2 razy na balecie – całkiem nieźle, prawda? Co lepsze, zdałam sobie sprawę, że chodzenie do kina mnie kompletnie nie pociąga, chodzenie do teatru jednak jak najbardziej. I na pierwszy kwartał przyszłego roku mam już 3 bilety!

Jakie tytuły ogarnęłam w tym roku?

1.”Jak chodzić, stać, siedzieć” Mary Bond

2. „Zmorojewo” Jakub Żulczyk – weszło w weekend 😀

3. „Core awerness” Liz Koch

4. „Drobny kłopot” Mark Haddon

5. „Yves Saint Laurent” Marie-Dominique Lelievre – doskonale się czytało ❤

6. „Czar Chanel” Paul Morand – doskonałe, dużo ciekawych informacji, tekstów, które mnie zszokowały i bliżej przedstawiły postać Mademoiselle Chanel.

7. „The busy person’s guide to easier movement” Frank Wildman

8. „Coco Chanel sypiając z wrogiem” Hal Vaughan – ciekawe spojrzenie na jej życie uczuciowe oraz podejrzenie kolaboracji. Nie wiem czy wiesz, ale przeczytałam chyba z 10 książek o jej życiu! o_O

9. „Storybrand” Donald Miller – genialna książka o stronach internetowych 😀 Gdyby nie ona moja strona byłaby w całkowitych powijakach 😛

10. „E2” Pam Grout – energia zdecydowanie działa, warto przeczytać, by pewne rzeczy lepiej zrozumieć.

11. „Świątynia” Jakub Żulczyk

12. „Mazel Tow” J.S. Margot – dużo informacji o żydowskich tradycjach, czytałam z zapartym tchem

13. „Gods and kings” Thomas Dana – rewelacyjna książka o życiu i twórczości Johna Galliano i Alexandra McQueena. Zdecydowanie twierdzę, że książki modowe są moimi ulubionymi. Zakochałam się w twórczości McQueena, ideologii jego kolekcji, pokazach…

14. „Maria Callas. Zbyt dumna, zbyt krucha” Signorini Alfonso – zwieńczeniem tej książki był majówkowy wyjazd nad jezioro Garda we Włoszech, do miejscowości Sirimione, gdzie Maria Callas miała swój dom i mogłam zobaczyć wystawę jej strojów operowych

15. „Czerwona Azalia” Anchee Min

16. „Świadomość poprzez ruch”  Mosche Feldenkrais – tu przyznam,że trochę oszukałam. Próbowałam przeczytać tę książkę. Kilka razy się za to zabierałam. Od różnych storn, rozdziałów. Ale nie dałam rady. Strasznie topornie i opornie napisana książka…

17. „Serotonina” Michel Houellebecq – kupiona przypadkiem w Biedronce, za 24,99, na jakiejś wyprzedaży. A tu takie miłe zaskoczenie! Jej przeczytanie aczkolwiek zaskutkowało morzem niepotrzebnych wspomnień, ale książka ciekawa.

18. „Analyzing scoliosis” Erin Myers – jedna z lepszych pilatesowo-medycznych książek jakie do tej pory przeczytałam! 🙂

19. „Inner core outer strength” Eric Franklin

20. „Gucci w imię mojego ojca” Patricia Gucci

21. „Czarne słońce” Jakub Żulczyk – perfekcyjne, ostre, dosadne zwieńczenie tego roku. Mocniej się nie dało, naprawdę!

Pociesza mnie to, że moje 21 książek to i tak lepszy wynik niż przeciętnego Polaka 😉

image00009.jpeg

 

 

 

Zeszły rok jednak przepełnił mnie pod kątem książek branżowych i mimo, że piętrzą się one na półkach, czekając na otworzenie i co gorsza, przeczytanie, najzwyczajniej w świecie mnie od nich odrzuca. Mam kilka pozycji, na których widok już odwracam wzrok. Inne się do mnie uśmiechają, ale mijam je dużym łukiem, udając, że ich nie widzę. Może przyszły rok będzie dla nich bardziej łaskawy. Mocno w to wierzę 😀

 

 

 

image00001.jpeg

Choć patrząc na ilość szkoleń i wyjazdów jakie zaplanowałam, może być ciężko 😛 Ale cieszę się z nich ogromnie! To kolejne kroki w stronę rozwoju a przecież właśnie o to chodzi 😉 Do tych dwóch szkoleń odliczam dni!

 

A teraz czas na już ostatnią książkę w 2019 roku !

 

Roku 2020 nadchodzę! 😉