CZY PILATES JEST DLA CIEBIE?

 

To chyba powinien być pierwszy artykuł jaki napiszę na tym blogu. Ale zupełnie nie wiem jak to się stało, że tak nie jest. Bywa często tak, że najlepsze pomysły przychodzą niezapowiedziane i na dodatek na końcu 😉

Pora to naprawić!

therapy.jpg

 

CZYM JEST PILATES?

To jest naprawdę najgorsze pytanie ever! Każdy nauczyciel potrafi dać inną odpowiedź.

Najlepszą definicję znalazłam w książce Alana Herdmana „The Complete Pilates Tutor” – system ćwiczeń, który Joseph Pilates stworzył w 20 wieku, był oparty na całościowym zrozumieniu jak pracuje ludzkie ciało. Dzięki tej wiedzy udało mu się stworzyć precyzyjny, ale też bardzo intuicyjny sposób poruszania się, który pozwalał mięśniom pracować w izolacji i w doskonałym ułożeniu, bez napięć czy naciągnięć.

Najogólniej rzecz ujmując to zestaw ćwiczeń, które są bardzo ogólnorozwojowe.

  • Wzmacniają mięśnie, ale także je uelastyczniają
  • Wydłużają ciało
  • Pracują w bezpiecznych zakresach ruchu
  • Koncentrują się na mięśniach położonych głęboko w ciele
  • Sprawiają, że ciało jest silne od środka

Ćwiczenia pilates charakteryzują się pewnymi zasadami. Problem jest tylko taki, że każda szkoła prezentuje je trochę inaczej.

Oto one według książki Alana Herdmana:

  1. koncentracja
  2. środkowanie
  3. płynny ruch
  4. precyzja ruchu
  5. oddech
  6. wyobraźnia
  7. intuicja
  8. koordynacja

Według szkoły Body Control Pilates wyróżnia się zasady:

  1. relaksację
  2. koncentrację
  3. ustawienie ciała
  4. oddech
  5. środkowanie
  6. koordynację
  7. płynny ruch
  8. napięcie

Co znaczą poszczególne zasady możecie przeczytać TU 

CZY PILATES JEST BEZPIECZNY?

IMG_7521Tak, pilates jest bezpieczny. Widać to po osobach, które często wybierają właśnie pilates za swoją formę ruchu. Są to bardzo często osoby zmagające się ze schorzeniami układu ruchu tj dyskopatie, kręgozmyk, po operacjach, urazach lub z wadami postawy jak np skolioza. Powiedziałabym, że pilates to forma rehabilitacji i to takiej naturalnej! Każdy powinien znać chociażby podstawy pilatesu, myślę, że byłoby o wiele mniej przygarbionych, poskręcanych i obolałych osób. Wręcz uważam, że taka forma ruchu powinna być nauczana w szkole podstawowej.

Pilates jest bezpieczny, ponieważ nie pracuje na wielkich zakresach ruchu, dużych obciążeniach czy dziwnych pozycjach ciała. Fakt koncentrowaniu się na tym co jest głęboko w ciele, kontrolowanie prawidłowego ustawienia ciała i odpowiednie nauczanie ruchu sprawia, że jest to forma niekontuzyjna.

Oczywiście można zobaczyć w internecie pozycje pilatesowe, które są wręcz akrobatyczne. Ale aby do nich dojść trzeba mieć przygotowane ciało, co zajmuje naprawdę sporo czasu. Zresztą celem treningowym nie jest dojście do umiejętności wiszenia głową w dół na sprzęcie, lecz usprawnienie ciała.

 

CZY ĆWICZENIA PILATES SĄ SKOMPLIKOWANE?

image00022.JPEGPilates jest bardzo intuicyjny. Ciało w miarę poznawania tej dziedziny współgra z umysłem. Wiele blokad pt „nie dam rady tego zrobić” przestaje istnieć. Płyniesz z prądem. Oczywiście jak we wszystkim zaczynamy od podstaw, z czasem zwiększając poziom trudności ćwiczeń. Trening pilates nie jest skomplikowany, o ile dostosowujemy go do naszych możliwości. Tak naprawdę, najbardziej skomplikowane, na co faktycznie wiele osób może narzekać, jest włączenie myślenia. Bo o ile trudniej jest wykonać świadomy, przemyślany ruch niż machać bezcelowo ręką. Ale jak już uda się to skoordynować i dodać oddech, hurra, krok milowy pokonany, tera wszystko staje się łatwiejsze!

 

CZY TRZEBA MIEĆ SPECJALNY SPRZĘT ŻEBY ĆWICZYĆ PILATES?

IMG_0391

Najfajniejsze w pilatesie jest to, że możesz go ćwiczyć wszędzie i wcale nie potrzebujesz specjalistycznego sprzętu! Oczywiście posiadanie maty, ringo bądź piłki będzie dodatkowym atutem i zwiększy Twoje możliwości. Nie jest to natomiast sport, do którego praktyki przygotowujesz sprzętową wyprawę. Tak naprawdę wystarczą Twoje dobre chęci i kawałek wolnej przestrzeni 🙂

Studia pilates są po to by można wypróbować innego wymiaru ćwiczeń,

czyli z wykorzystaniem dużego sprzętu. To tam można realizować swoje ćwiczeniowe fantazje i podwyższać poziom zaawansowania swoich treningów. W zaciszu domowym wystarczy sama mata.

 

CZY KAŻDY MOŻE ĆWICZYĆ PILATES?

IMG_7201.JPGBiorąc pod uwagę masę różnych form aktywności tj. bieganie, sporty siłowe itd. pilates wypada przy nich jak sport niezwykle uniwersalny. Mogą go ćwiczyć kobiety w ciąży, po porodzie, osoby po operacjach i ze schorzeniami kręgosłupa, osoby posiadające wady postawy, osoby starsze, osoby otyłe czy takie które przez bardzo długi okres czasu nie miały styczności z aktywnością fizyczną. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że trening pilates jest po prostu zdrowy! Zdrowy nie tylko dla Twojego ciała, ale i umysłu.

 

 

JAK PILATES WPŁYWA NA CIAŁO?

pilates-95Lista pilatesowych dobrodziejstw jest baaaardzo długa! Uważam, że pilates to eliksir młodości, a dlaczego? Dlatego, że pozwala nam zachować nasze ciało w świetnej kondycji niezależnie od wieku! Ćwiczenia pilates wzmacniają mięśnie i korygują postawę. Podczas takiego treningu angażujesz swoje całe ciało! Pracuje dosłownie wszystko (czasami klienci są zaskoczeni czuciem mięśni, o których istnieniu nie mieli pojęcia :P). Przyczynia się to do utraty nadmiaru kilogramów. Treningi pilates pomogą wydłużyć i wysmuklić sylwetkę. Ciało wygląda niezwykle naturalnie przy tym jest silne i apetyczne 😉

CLARA STEP BARREL LINE A PILATES ARC. CZY WIDZISZ RÓŻNICĘ?

Jakiś czas temu, do mojego sprzętowego dobytku dołączył nowy spine corrector od BALANCEDBODYPOLSKA. Nie muszę chyba mówić jak wielka była moja radość! Kto się nie cieszy na samą myśl o nowym sprzęcie? I oto pachnący nowością i testami jakimi go poddam spine corrector o nazwie Pilates Arc, stanął przed moimi oczami. Pierwsze wrażenie… pozytywne, a co dalej? Dalej były testy, testy, dużo testów! Sprawdziłam go w praktycznie wszystkich sytuacjach. Chciałam widzieć jak wypadnie na tle spine correctora, którego używam już od ponad roku (Clara Step Barrel Lite). Co z tego wyszło? … zobacz 🙂

 

Żeby całość wpisu była jasna, najpierw chcę powrócić do podstawy. Czyli krótko czym jest spine corrector?

 

Spine corrector to inaczej korektor kręgosłupa stworzony przez Josepha Pilatesa. Sprzęt używany jest do ćwiczeń, których celem jest wydłużenie sylwetki, wzmocnienie ramion, pleców oraz nóg. Ćwiczenia na spine correctorze korygują i przywracają naturalną krzywiznę kręgosłupa. Regularne użytkowanie poprawia postawę. Jak widzisz, jest to świetny sprzęt do ćwiczeń dla osób z bolącymi plecami.

 

W swojej karierze pracowałam na wielu spine correctorach. Od około roku w moim Studio był jeden, o jakże wdzięcznej nazwie Clara Step Barrel Lite, który zakupiłam w BALANCEDBODYPOLSKA. Sprawował i sprawuje się świetnie. Ale zauważyłam, że nie do końca pasuje on wszystkim klientom. Zatem nabyłam, już wcześniej mi znany, Pilates Arc. Teraz mam dwa, każdy doskonały i każdy daje inne możliwości ćwiczeniowe.

 

 

Widząc te dwa cudeńka pomyślałam… A czemu by nie zrobić porównawczej recenzji? I właśnie z tym dziś do Ciebie przychodzę. Mam nadzieje, że to da Ci możliwość podjęcia odpowiedniej decyzji przy zakupie spine correctora 🙂

 

W tym poście odpowiem Ci na najważniejsze pytanie! A mianowicie:

Jaka jest różnica pomiędzy Clara Step Barrel Lite a Pilates Arc?

7b10b071-bb86-4119-bbf3-950f6306de18 2
fot3. Zdjęcie Clara Step Barrel Lite i Pilates Arc.

 

Już na pierwszy rzut oka widać różnicę między Clara Step Barrel Lite a Pilates Arc. Bryła niezmiennie pozostaje łukiem, natomiast wizualnie różnią się od siebie. Myślę, że nawet osoba nie mająca styczności z tego typu sprzętem widzi te różnice.

Jak duże są te różnice? I jak przekładają się na pracę?

Zacznę od budowy i wymiarów obydwu spine correctorów.

WAGA:

Niezwykle ważną kwestią jest fakt, że Clara Step Barrel Lite jak i Pilates Arc są niezwykle lekkie. Różnica w wadze pomiędzy nimi jest praktycznie nieodczuwalna. Może dlatego, że różnica pomiędzy jednym a drugim, to raptem 200g. Clara Step Carrel Lite waży 2 kg a Pilates Arc 1,8 kg.

WYMIARY:

O ile różnica w wadze pomiędzy jednym a drugim korektorem nie była znacząca, tak już w długości i wysokości różnica jest zauważalna. Clara Step Barrel Lite jest o 21,3 cm krótszy niż Pilates Arc. Natomiast wysokość łuku w przypadku pierwszego korektora jest o 7,3 cm większa w stosunku do drugiego. Jeżeli chodzi o szerokość to Clara jest 8,9 cm szerszy od Pilates Arc. Tak więc Clara Step Barrel Lite jest krótszy, szerszy, ale również  wyższy od Pilates Arc.

BUDOWA:

Patrząc na jeden i drugi korektor poza zmianami wielkościowymi widzimy również te w budowie. Mi od razu w oczy rzuciło się siedzisko, które u Clara Step Barrel Lite jest zakończone w szpiczasty sposób. W Pilates Arc jest znacznie łagodniejsze i zaokrąglone.

Kolejną znaczącą różnicą jest fakt, że Pilates Arc składa się z dwóch części. Umożliwia to odczepianie łuku od siedziska. Co ma swoje zastosowanie nie tylko ergonomiczne (dzięki temu jest mniejszy i łatwiejszy do przechowywania, podróży), ale również praktyczne. Ta funkcja pozwala na zastosowanie Pilates Arc na 3 różne sposoby! Ta niepozorna zmiana powoduje, że korektor ten może imitować 3 różne przyrządy do ćwiczeń! WOW!

Czy Twoje oko dojrzało to co moje? Czy widzisz, że trzy otwory w łuku Pilates Arc są jednakowej szerokości? To kolejna różnica mająca odzwierciedlenie nie tylko wizualne, ale także w przypadku zastosowania. Clara Step Barrel Lite posiada tylko jeden z trzech otworów na tyle szeroki aby umieścić w nim oparcie ramion reformera. Podczas gdy Pilates Arc posiada aż 3 tak samo szerokie otwory!

 

Budowa korektorów omówiona, możemy zatem przejść do kolejnej niezwykle ważnej kwestii – ćwiczenia.

Dla obu spine correctorów ilość kombinacji ćwiczeń jest ogromna i można powiedzieć, że praktycznie nie ma końca. Natomiast różnice w wielozadaniowości są i wynikają przede wszystkim z budowy.

A jak wyglądają różnice w kwestii wykonywania ćwiczeń? (subiektywnie, bazując na moich doświadczeniach)

Uwaga – jeśli macie jakieś pytania co do zawartości powyższej tabeli i chcecie wiedzieć dlaczego  tu jest łatwiej, a tam jest trudniej – zapraszam do rozmowy 🙂

Jakie są moje doświadczenia w pracy z obydwoma correctorami?

Dla każdego coś innego. Taka prawda. W reformerze, cadillacu czy krześle można zmienić ustawienie sprężyn, które pomogą wykonać ćwiczenie. Można zmienić ich miejsce zaczepienia, obniżyć poręcz, podwyższyć rączki itd. W spine correctorze takiej zmiany nie można zastosować, gdyż ma kształt, którego nie ma jak zmienić.

Miałam taką możliwość, by zakupić oba correctory i dopasowywać je do klienta i rodzaju ćwiczenia. Nie każdy tak ma, zatem należy wybrać to co będzie bardziej uniwersalne, w tym przypadku Pilates Arc. Osobiście uważam, że Clara Barrel jest bardziej wymagająca. Jednak jej duży łuk i mocne kąty są dla klinetów trudniejsze w ogarnięciu. W każdym razie dla mnie i moich klientów. Nie wiem jaką różnicę czuliby klienci, którzy są sprawni i preferują treningi intensywne i siłowe.

PILATES W ŁODZI

Szukasz dla siebie odpowiedniego miejsca i trenera?

Chcesz być prowadzony przez osobę z odpowiednim doświadczeniem i wiedzą?

Zależy Ci aby poprawić swoją sprawność fizyczną w sposób bezpieczny dla Twojego zdrowia?

Jesteś w trakcie dokonywania wyboru operacja na kręgosłup czy rehabilitacja?

 

Nastały czasy, w których instruktorem może zostać dosłownie każdy. Dodatkowo szkolenia potrafią trwać weekend. Ile wiedzy możesz zyskać ucząc się czegoś nowego przez 2 dni? Zero. A ile osób dogłębnie i dokładnie sprawdza kwalifikacje trenerów, z którymi chcą ćwiczyć? Może z 10%… Dobry instruktor jeździ regularnie na szkolenia, przerabia poznany materiał, wprowadza go potem do pracy, czyta książki branżowe, ogląda filmy, ćwiczy sam oraz ćwiczy z kimś lepszym.

Odpowiednie miejsce i odpowiednia opieka to gwarancja sukcesu, fizycznego i psychicznego. Trener personalny/fizjoterapeuta to osoba, której powierzasz swoje zdrowie. Domyślam się, że jest ono dla Ciebie ważne, dlatego też ważnym powinien być aspekt doboru miejsca i trenera.  Będąc trenerem i fizjoterapeutą od 15 lat lat doskonale rozumiem osoby, które nie mogą zagrzać miejsca w jednym z klubów/u jednego trenera. Osób oferujących swoje usługi jest wiele, ale takich, których wiedza pomoże nam a nie zaszkodzi, już można liczyć na palcach. Często trafiają do mnie osoby po “traumatycznych” przejściach z innymi trenerami. Często takie osoby zamiast w lepszej formie przychodzą do mnie z dodatkowymi bonusami w postaci wypadających dysków, problemów z kolanami… Poprawianie czyjejś pracy… Serio nie chciałabym tego robić. Nie chce też nikogo oceniać, ale decydując się na tak odpowiedzialny zawód, trzeba też odpowiedzialnie podejść do tego jakie mamy zaplecze wiedzy. O ile osobie zdrowej brak wiedzy i doświadczenia trenera mocno nie zaszkodzi, tak już podejmując się współpracy z osobą: z wadą postawy, rwą kulszową, dyskopatią i innymi schorzeniami, może ją mocno skrzywdzić. Instruktorzy, to słowo do Was – bądźmy tego świadomi i w momencie ewidentnych braków wiedzy po prostu idźmy się doszkalać!

 

IMG_9445
fot.1. Frotnowe wejście i ogród Movimento Pilates Magdalena Nowak.

 

Wzięłam udział w około 100 warsztatach, na których uzupełniałam, systematyzowałam i poszerzałam swoją wiedzę. Pomimo ukończenia licznych szkoleń i warsztatów
nieustannie się kształcę. Jeżeli mam możliwość tj czas i pieniądze, to bez chwili zastanowienia zapisuje się na warsztaty, webinary, lekcje online. Dosłownie wszystko dzięki czemu mam możliwość zgłębić

wiedzę. Moimi nauczycielami są osoby z poza Polski. Nasz kraj powoli adaptuje się do pilatesu jako formy rehabilitacji.  Poza granicami temat jest już dużo szerzej znany i promowany.

 

fot2. Certyfikaty szkoleń i kursów.
fot2. Certyfikaty szkoleń i kursów.

 

Pilates prozdrowotny to coś w czym się specjalizuję. Moje treningi opierają się na KINEZYTERAPII czyli na leczeniu ruchem. Ćwiczenia w zależności od schorzenia i stopnia zaawansowania klienta są odpowiednio dostosowywane. Treningi wykonywane są w oparciu o sprzęt pilates tj. (reformer, cadillac, krzesło, pedopull, spinecorrector, corealign, ladder barrel, footcorrector, toecorrector).

A jak wygląda moje Studio? 

 

 

Często trafiają do mnie osoby, dla których jestem ostatnią deską ratunku! Gdy lekarze twierdzą, że schorzenie kwalifikuje się jedynie do operacji.

Duża część moich klientów to również Ci, którzy już poddali się operacji i niestety ale w ich funkcjonowaniu nie za wiele się zmieniło, a wręcz się pogorszyło…

Wiek w moich progach również nie ma znaczenia 🙂 Trening przeprowadzę z ogromną radością z osobą młodą, jak i tą w podeszłym wieku!

 

Praca jest moją pasją dlatego robię to z takim zaangażowaniem 😉

CZY MOGĘ SIĘ POSZCZYCIĆ MIANEM NAJLEPSZEGO MIEJSCA Z PILATESEM W ŁODZI?

To możesz sprawdzić!  Przyjedź i przekonaj się 😉

PILATESOWY SPRZĘT – REFORMER

Przyszedł czas na ostatni sprzęt w mojej kolekcji (przynajmniej na ten moment)

Nie bez powodu zostawiłam go na koniec. Jest to bowiem wisienka na torcie! Sprzętowy absolutny must have!!!

Jeżeli słyszałeś o pilatesie, to na bank słyszałeś też o reformerze. Jeżeli natomiast słyszysz o tym po raz pierwszy, to bez obaw zaraz się o nim dowiesz czegoś więcej

 

PILATES REFORMER – to nic innego jak drewniana rama w kształcie łóżka, posiadająca płaską platformę zwaną wózkiem. Platforma wyposażona jest w kółka, które znajdują się w łożyskach wewnętrznych ramy łóżka. W budowie reformera możemy wyróżnić takie części jak: belka, boki na ramiona oraz sprężyny. Te wszystkie części grają ogromną rolę podczas ćwiczeń na tym sprzęcie.

Poręcz – ruchomy element na jednym końcu łóżka, na którym opiera się dłonie lub stopy.

Zaramienniki – są elementami ułatwiającymi utrzymanie stabilnej pozycji podczas wykonywania ćwiczeń. W pozycji leżenia na plecach opierają się o nie barki.

Podgłówek – służy głównie do opierania na nim głowy.

Sprężyny – są jednym z najważniejszych elementów reformera. Dzięki zestawom sprężyn o różnej sile sprężystości, można dostosować poziom oporu do indywidualnych potrzeb klienta, podczas popychania lub ciągnięcia wózka wzdłuż ramy. Części w reformerze są regulowane tak aby można było dostosować je do różnych rozmiarów ciała i różnych poziomów umiejętności. Masa ciała i opór sprężyn powodują, że wózek jest mniej lub bardziej trudny do poruszania, dlatego właśnie na reformerze można ćwiczyć będąc na każdym poziomie zaawansowania.

Na reformerze można wykonywać ćwiczenia w pozycji leżącej, siedzącej,klęcznej czy nawet stojące. Ta wszechstronność powoduje, że ilość ćwiczeniowych kombinacji jest praktycznie bez limitu.

Jego zastosowanie jest wszechstronne. Możemy skupiać się na ćwiczeniach generujących siłę czy dających elastyczność ciału. Ważny jest również fakt, że dzięki treningom na reformerze możesz znacznie poprawić swoją koordynację czy równowagę.

 

CZY WARTO ĆWICZYĆ NA REFORMERZE?

Reformer to urządzenie dzięki, któremu skutecznie wykonasz trening medyczny. Co mam na myśli mówiąc trening medyczny? Jest to nic innego jak rehabilitacja. A dokładnie kinezyterapia. Ilość kombinacji ćwiczeń i możliwości jakie daje refomer powoduje, że możemy na nim ćwiczyć posiadając wadę postawy, ale również będąc po operacji np kręgosłupa czy kolana. A ćwiczenia niezależnie od schorzenia możemy dostosować tak, aby były jak najbardziej skuteczne. Ćwiczenia na refomerze pomagają zrozumieć jak działa nasze ciało. Dostaje wiadomości od klientów, że po treningu na reformerze czują mięśnie, o których nie mieli pojęcia, że istnieją 😛 Reformer to nie maszyna, na której liczy się ilość założonego obciążenia, na reformerze liczy się precyzja ruchu. Skupienie się na dokładności powoduje, że uczysz się prawidłowego wzorca ruchowego. Nie ma mowy o kontuzjach. Moim zdaniem jest to forma nadawania naturalnego zdrowego wyglądu ciału połączona z rehabilitacją i świadomością swojego ciała.

 

ILE KOSZTUJE REFORMER?

Ceny reformerów wahają się od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Ja swój egzemplarza zakupiłam u BalancedBodyPolska a jego nazwa to: Rialto Reformer . Jeżeli nie jesteś przekonany do zakupu reformera ponieważ nie miałeś z nim styczności, to spróbuj wyszukać w swoim mieście miejsca, w którym można spróbować takiej formy ruchu. Zapoznaj się z tym sprzętem a zobaczysz, że się polubicie (u mnie była to miłość od pierwszego wejrzenia!). Jeżeli zdecydujesz się na kupno a Twoja wiedza na temat ćwiczeń na reformerze jest jeszcze początkująca to pamiętaj, że zawsze masz możliwość trenowania online z wykwalifikowanymi trenerami. Ja sama prowadzę takie zajęcia , więc jeżeli już posiadasz reformer i chcesz ze mną potrenować to napisz do mnie: magda.pilates@gmail.com ! Przy zakupie reformera pamiętaj, że to wydatek na lata i to na dodatek taki, który ma pozytywny wpływ na Twoje zdrowie. A jak wszyscy dobrze wiedzą zdrowie jest bezcenne!

 

JAK ĆWICZYĆ NA REFORMERZE? 

Mam dla Ciebie klika propozycji ćwiczeń na reformerze. Oczywiście tak jak wspominałam, możliwości są nieograniczone. Pokazanie wszystkich opcji byłoby nierealne!

 

 

 

 

Reformer jest niezwykle wyjątkowym urządzeniem z ogromną ilością funkcji. Nie ma opcji, że mogłabym się go pozbawić!

PILATESOWY SPRZĘT – ORBIT I FIVEBOW TOE EXERCISER

 

Patrząc na moje wcześniejsze posty stwierdzam, że trochę mi się nagromadziło tego sprzętu  ale cieszę się, bo lubię różnorodność. Ilość nowości jakie wprowadza się na pilatesowy rynek świadczy o tym, że ten odłam sportu zaczyna się mocno rozwijać. Aż chce się rzec „W KOŃCU”

 

Dziś pokażę Ci pracę na dwóch sprzętach, których prawdopodobnie nie znasz a i ja dopiero niedawno zaczęłam się z nimi zapoznawać. Zawsze na wszystkie nowe sprzęty patrzę z dużą ekscytacją. Bo to nowe nieznane i nie wiadomo do końca czego się można spodziewać. Te dwa poręczne sprzęty znowu mnie mocno zaskoczyły. Wydają się być banalnie proste ale ćwiczenia wykonywane na nich nie koniecznie takie musza być ! 

 

Zacznę od sprzętu, który miło mi się kojarzy 😀 Ja patrząc na niego widzę tackę na kółkach (taką na, której śniadanie może samo przyjechać do łóżka) okej ale koniec tych marzeń 😛

 

ORBIT bo tak się nazywa „tacka z kółkami” to sprzęt niezwykle wszechstronny. Zdziwi Cie fakt, że możesz na nim przeprowadzić trening całego ciała! Serio! Ja też nie mogłam uwierzyć. Spróbowałam i następnego dnia czułam praktycznie każdy centymetr ciała od szyi do stóp. Orbit jest sprzętem wielozadaniowym. Ćwiczenia na nim pozwalają na wzmocnienie oraz rozciągnięcie całego ciała.

BUDOWA ORBITU.

Orbit ma niezwykle ergonomiczny kształt a ja zdecydowanie jestem fanem takich rozwiązań! Mały mieszczący się wszędzie! Jego konstrukcja jest solidna. Nie musisz w trakcie ćwiczeń myśleć o tym czy przypadkiem za chwile coś nie pęknie. Część wierzchnia wyściełana jest materiałem imitującym eko skórę. Wyjątkowo wygodna podczas siedzenia, klęczenia, leżenia, stania oraz sytuowania ciała w innych rozmaitych konfiguracjach. Od spodu wyposażony w porządne kółka umożliwiające łatwe ślizganie w dowolnym kierunku. Dodam, że dużą zaletą tych kółek jest to, że nie zniszczą Ci ani dywanu ani drewnianej podłogi. Dodatkowo orbit posiada dwa uchwyty po bokach które ułatwiają jego przenoszenie.

 

 

Orbit to sprzęt, na którym ilość konfiguracji ćwiczeń jest tak na prawdę nieograniczona. Świetnie sprawdzi się osobom chcącym wysmuklić swoją sylwetkę ale również takim, które szukają niewielkiego sprzętu mogącego wzmocnić ich mięśnie. Sprzęt ten daje możliwość wykonywania treningów typowo medycznych. Szczerze, to zbrodnią jest go nie posiadać! Przede wszystkim dlatego, że jest niewielki a wielofunkcyjny 🙂

A jak ćwiczyć z jego użytkiem? Oto pare moich propozycji:)

 

 

 

 

Przejdźmy do sprzętu, o niezwykłym potencjale. Niezwykle mały i lekki. Bez problemu zmieści się do szuflady czy podróżnego plecaka. Możesz go zabrać dosłownie wszędzie!

A najfajniejszym aspektem tego niewielkiego sprzętu jest fakt, że ćwiczymy na nim naszą fundamentalną część ciała czyli STOPY!

Ten sprzęt to FiveBow Toe Exerciser.

Często, gęsto wspominam o tym jak ważne jest ćwiczenie stóp. Bardzo często pomijamy je jakby były zupełnie nieistotną częścią naszego ciała. Pomyśl sam czy tak powinno być. Na szczęście Balancedobodypolska przychodzi z pomocą oferując ten mały ale wyjątkowy gadżet.

Prosty w swej budowie, gumowo-plastikowy sprzęt, który pomoże Ci zwalczyć skurcze, sztywność oraz bóle stóp. Chodząc całe dnie w niewygodnych twardych butach usztywniamy naszą stopę na wiele godzin. Ten sprzęt pomoże nam uelastycznić nasze zmęczone stopy.

Szczególnie polecany jest dla osób aktywnych sportowo, również zawodowych tancerzy. Pomaga w zbudowaniu silnych stóp!

A oto moja propozycja wykorzystania go w praktyce:)

Cieszy mnie fakt stale powiększającego się asortymentu w pilatesowym świecie! A Balancedbodypolska staje na wysokości zadania jeżeli chodzi o jakość i podążanie za nowinkami!

 

PLUSY I MINUSY DUŻEGO I MAŁEGO STUDIA

Być może zastanawiasz się nad otwarciem małego bądź dużego obiektu sportowego w postaci studia pilates. Nie wiesz, którą opcję wybrać, co będzie sensowniejsze, bardziej dochodowe, generalnie lepsze.

Opierając się na swoim doświadczeniu opowiem Ci jakie są plusy i minusy dużego i małego obiektu studia. Być może ten wpis pomoże Ci podążyć w którąś ze stron, a być może odwiedzie od pomysłu zakładania swojej działalności. Jednak jeżeli mogę podzielić się swoim doświadczeniem w tej materii, a przy okazji komuś pomóc, to zrobię to bez chwili zastanowienia.

FullSizeRender-3.jpeg

Jeżeli jesteś już tu ze mną od jakiegoś czasu to dobrze wiesz, że otworzyłam pierwsze Studio pilates mieszczące się w Łodzi. A po niecałych 10 latach funkcjonowania zamknęłam je, by następnie otworzyć swoje małe przydomowe studio.

Jeżeli dopiero odkryłeś mojego bloga, a to Twój pierwszy przeczytany wpis na moim profilu, to zapewne myślisz sobie, że jestem nienormalna. Bo zamknęłam duże studio na rzecz małego.

Nie dziwi mnie to. Większość osób tak myślała (kiedy podjęłam decyzję o zamknięciu dużego) i zapewne nadal tak myśli. Większość osób tego zupełnie nie rozumiała, a doszukując się przyczyny, zawsze widziała jedną – finansową.

Natomiast priorytety każdy ma inne a powody mojej decyzji możesz przeczytać w poście

podsumowanie

Teraz już wiesz jakie są moje priorytety i czym się kierowałam podejmując taką a nie inną decyzję.

Natomiast odrzucając od tego moje duchowe pragnienia a skupiając się na czysto logicznych i konsumpcyjnych aspektach dużego i małego studia, pozwolę Ci na wyciągnięcie własnych wniosków 😉

 

DUŻE STUDIO, DUŻO PRACY?

Brzmi to banalnie. Przecież o to chodzi. Duże studio, dużo pracy, dużo klientów, duże zarobki!

To wszystko BRZMI fajnie. Ale jeżeli tego nie doświadczysz to nawet nie wiesz, że absorbuje to 100% Twojego czasu i uwagi. Serio, ja nie byłam w stanie nie myśleć co się dzieje, gdy mnie tam nie było. Nie dlatego, że nie ufałam pracownikom (miałam super ekipę), ale dlatego, że to mój biznes, “moje dziecko” a każdy o swoje dziecko dba (a przynajmniej powinien). Byłam ciągle związana z telefonem, skrzynką mailową, facebookiem i instagramem.

Duże studio to też zatrudnienie trenerów a co za tym idzie? Dbanie o nich! Masz dodatkowe kilka osób “na głowie”. Ogarnianie ich dokumentów, wypłat i pilnowanie by wszystko chodziło jak należy. Ale te kilka osób jest pikusiem przy tym, że dochodzi do tego wszystkiego klient. A ich było tak mniej więcej około 250 osób. Nie muszę Ci mówić, że dbałość o dobro klienta w takim biznesie to podstawa podstaw. I teraz na głowie masz już sporo więcej osób :D. I okej jeżeli jesteś osobą, która dość swobodnie do takich spraw podchodzi, zapewne bez problemu poradzisz sobie. Ale jeżeli chcesz dobrze dla wszystkich,a to raczej trudne/awykonalne, to niejednokrotnie wychodzisz z siebie i stajesz obok. Plusem są fajni klienci, którzy przychodzą na Twoje zajęcia i drogą pantoflową przyprowadzają za sobą tłumy 🙂 Musisz się natomiast liczyć z tym, że również trafiają się tacy klienci, którym wszystko będzie przeszkadzało. A w świat będzie szła fama o tym jak beznadziejnie jest w Twoim studiu. I jeśli masz tendencję do przejmowania się każdym słowem, gestem i miną, to masz przerąbane. Jeśli natomiast potrafisz się od tego odciąć, mając 100% przekonanie, że robisz wszystko jak należy, lucky you! Ja niestety należę do grupy pierwszej (choć teraz już się to trochę zmieniło) i bardzo brałam do siebie wszystko co się działo. Niszcząc swoje zdrowie psychiczne. Wielokrotnie…

 

IMG_7947.PNGfot. Duże Studio Movimento Pilates podczas Andrzejek.

 

Ważnym aspektem jest również fakt, że obiekty sportowe mają swoje sezony, w których są mniej lub bardziej opłacalne. Zdecydowanie okres wakacji to tzw martwy sezon. Większość klientów spędza wtedy czas na powietrzu bądź na urlopach i musisz się z tym liczyć. Utrzymanie takiego obiektu oraz trenerów kosztuje wciąż tyle samo, a przy małej frekwencji klientów, generują się znacznie mniejsze przychody. Sezonem “pozytywnym” jest okres jesienno-zimowy. Kiedy to spora część klientów wypełnia sale ćwiczeń. Wtedy jest szansa na fajny zarobek. A tak naprawdę wygląda to tak: styczeń – oszczędności po nowym roku, ale pod koniec wdrażanie planów noworocznych, luty – ferie, marzec – super, kwiecień – super i dodatkowo chęć ładnego ciała na majówkę, maj – super, choć zaczynają się wyjazdy na działki, czerwiec – koniec roku, sesja letnia u studentów, wakacje, lipiec i sierpień – wakacje, wrzesień – już trochę lepiej, ale wydatki na książki i powrót do szkoły dzieci, październik – ekstra, listopad – nieźle, grudzień – wydatki na święta, przygotowywanie świąt inymi słowy slabo słabo…

Jeżeli masz w domu małego szkaraba i rodzinę musisz zdawać sobie sprawę z tego, że Twój czas dla nich będzie ograniczony i to mocno. Często myślami bedziesz gdzieś pośród papierologii do której za chwilę przejdę. Natomiast jeżeli jesteś osobą, która może pozwolić sobie na tego typu zajęcie, które absorbuje znaczną większość Twojego czasu to  do dzieła. Być może da Ci to spełnienie w życiu 🙂

Jeżeli chcesz aby Twoje studio było w zasięgu każdego, to niestety dla Ciebie ale stety dla klienta, warto podpisać umowy z firmami zajmującymi się systemami benefitowymi dla pracowników (chyba wszyscy wiemy o co chodzi). Niestety dlatego, że pieniądze od osoby, które oferowane są w ramach takiego pakietu benefitowego są jak za miskę zupy (a przecież musisz opłacić trenera, sale itd). Po podliczeniu zaczyna się to dość średnio kalkulować, a przecież sale też mają limity osób. Na temat benefitów i innych mam już swoje zdanie, ale to temat na kolejny artykuł. Inną opcją jest posiadanie karnetów odpłatnych na Twoich warunkach. Wtedy cena powinna (ale oczywiście nie musi) być realna dla klienta, ale i satysfakcjonująca dla Ciebie. Pamiętaj tylko, że wtedy zapewne zawęzi się grono klientów (choć też nie jest to pewnikiem). Szczególnie na początku, wiadomo jak to jest z mniej znanymi miejscami… Niby kuszą ale jest jakaś doza niepewności, a jeżeli cena jest wysoka to i odstrasza potencjalnych klientów. Jeżeli Twoje usługi są warte ceny to z czasem klientów będzie przybywało, pomimo kwoty 🙂 Pamiętaj, że jak raz ustalisz warunki, ich późniejsza zmiana będzie bardzo trudna. Możesz oczywiście co roku podnosić ceny i to jest jak najbardziej ok, ale jeśli usługę miałeś zbenefitowaną, a zmieniasz ją na normalnie odpłatną, to uwaga, ale może się to skończyć dla Ciebie źle. Dlatego też jeżeli masz pewny plan na pozyskanie klienta, to nie ma obaw.

IMG_7942.JPG                              fot. Duże Studio Movimento podczas warsztatów.

 

Jeżeli chodzi o papierologię. Jest jej całe mnóstwo. Ale to już taki urok naszego państwa. Natomiast przy dużym studiu jest jej, delikatnie mówiąc, sporo więcej ;p warto zaopatrzyć się w kalendarz i księgową 😀 Nie wspomnę już o niepapierologicznej obsłudze strony www, facebooka, instagrama, kasie fiskalnej, raportach dobowych, korektach paragonów, vatach, podatkach itd itp itt…

Jeszcze jedna dość istotna kwestia to taka, czy prowadząc takie studio sam prowadzisz również treningi. Jeżeli tak, to wierz mi, czasem musisz się roztroić.  Jeżeli natomiast zawężasz się do prowadzenia studia typowo papierologicznie i odchodzi Ci dodatkowa uwaga na swoich personalnych klientach, to zapewne jest to łatwiejsze 😉 Często, szczególnie na początku, jesteś na kilku etatach na raz: właściciel, manager, specjalista od PRu, osoba sprzątająca, trener, pół księgowa, doradca i obsługa klienta, recepcjonista….

 

MAŁE STUDIO, MAŁO PRACY?

Wbrew pozorom, małe studio nie oznacza, że nagle ucina się ilość klientów i nie ma dla kogo pracować. Ogólnie małe studio ale takie ja stworzyłam, jednoosobowe (wyjściowo, gdyż obecnie współpracują ze mną dwie fizjoterapeutki. Z resztą fantastyczne dziewczyny) to zdecydowanie mniej na głowie (biorąc pod uwagę ogół, papierów wciąż od groma…)

W małym studiu, w którym głównym pracownikiem jesteś Ty, umożliwia Ci dostosowanie godzin pracy nie tylko do klienta, ale również do siebie.

 

IMG_6218.JPG                              fot. Jedna z sal Małego Studia Movimento.

Myślę, że niezwykle ważnym aspektem jest fakt, ze małe studia są bardzo przytulne, przyjazne. Można się w nich poczuć jak w domu. Wiąże się to z komfortem psychicznym klienta, a przecież na tym nam zależy. I komforcie psychicznym naszym, a to jednak jest najważniejsze!

Mam wrażenie, że wybierając małe studio masz większą możliwość samorozwoju. Swoją uwagę skupiasz na rozwijaniu siebie względem klienta. Zyskujesz na tym nie tylko Ty, ale i Twoi klienci.

 

IMG_5610.jpeg                                 fot. Jedna z sal Małego Studia Movimento.

 

Nie masz w głowie myśli o lepszych czy gorszych okresach. Twoje dochody są uwarunkowane tym ilu Ty sam wygenerujesz czasu na daną ilość klientów. Nie myślisz już czy na zajęcia przyjdzie odpowiednio duża liczba osób aby się to kalkulowało.

Małe studio generuje mniejsze wydatki. Wiadomo. Małe studio = mała powierzchnia. A jeżeli posiadasz je w swoim domu to już chyba nie muszę tłumaczyć jaka to oszczędność. Przykładem może być sytuacja z koronawirusem. Gdybym miała duże studio, musiałabym je zamknąć, i jak bym wtedy opłaciła czynsz? Mając studio w domu, mam to w nosie. Zamiast opcji nie dość, że nie zarobisz, to jeszcze stracisz, w studiu przydomowym jest tylko wersja, że nie zarobisz.

Małe studio, w którym odbywają się jedynie treningi personalne, bez żadnych zajęć grupowych, jest o tyle fajne, że przez całą godzinę skupiasz się na tej jednej konkretnej osobie. Nie rozpraszają Cię odgłosy prowadzonych innych zajęć czy klientów wchodzących do studia. Jestem w 100% skupiona na treningu z klientem. Natomiast jeżeli założeniem Twojego studia będą głównie treningi grupowe,to mając trenerów, zajmujesz się sprawami organizacyjnymi i jedne co Cię wtedy może rozpraszać to odgłosy „tortur” dobiegające z sal :p

 

IMG_3648.JPEG                                   fot. Gałgan w Małym Studiu Pilates.

 

Nie jest to wpis sugerujący Ci, którą z opcji wybrać. Pisząc to kierowałam się swoim doświadczeniem, uczuciami i przemyśleniami. Każdego odczucia mogą być inne. Dlatego jeżeli zastanawiasz się nad założeniem małego lub dużego studia, kieruj się przede wszystkim swoją intuicją 😉

 

Ciekawa jestem na jakie studio byś się zdecydował po przeczytaniu tego posta? 😉

 

 

 

PILATESOWY SPRZĘT -FOOT CORRECTOR I TOE CORRECTOR.

Dwa małe cudeńka!

Stopy są nieodłącznym elementem naszego układu ruchu. Spoczywa na nich ogromna odpowiedzialność. 

Codziennie biorą udział w naszym przemieszczaniu się z jednego, do drugiego miejca.

Czy dbamy o nie odpowiednio?

 

Podczas treningów często zapominamy o stopach. Ćwiczymy wszystko inne ale stopy traktujemy jak coś co jest takie jakie jest i nie potrzeba temu ćwiczeń, bo przecież chodzimy, to już jakieś ćwiczenie wykonujemy. Takie myślenie to duży błąd!

Owszem wszystko zaczyna się od miednicy, ale bardzo wiele zależy od prawidłowego ustawienia stóp. I owszem skupiamy się na pracy z miednicą ale zapominamy o pracy nad stopami i nagle zonk!

Czy wiesz, że nieprawidłowo ustawiona i niezbalansowana mięśniowo stopa niesie za sobą masę konsekwencji w postaci: przenoszenia ciężaru ciała mocniej na palce stóp lub na pięty (zamiast zrównoważonego), co w efekcie prowadzi do dysbalansu napięcia mięśni przedniej i tylnej części podudzia, uda a następnie miednicy.

 

Prawda, że to nie brzmi zbyt pozytywnie?

Dlatego, właśnie tak ważne jest ćwiczenie stóp!

 

Ponieważ jestem świadoma jak ważną rolę pełni stopa w naszym układzie szkieletowym, to postanowiłam zaopatrzyć się w dwa niezwykłe przedmioty jakimi są Foot Corrector i Toe Corrector. Obydwa cacuszka zakupione zostały w BalancedBodyPolska.

FOOT CORRECTOR to urządzenie dzięki, któremu wzmocnisz swoją stopę. Treningi wykonywane na tym sprzęcie, spowodują uniesienie łuku stopy oraz poprawią równowagę i chód.

W swojej budowie jest niezwykle wygodny do użytkowania. Posiada dwa opory: zarówno ciężkie, jak i lekkie sprężyny.

Jest niezwykle uniwersalny. Ćwiczyć na nim można duże, małe, szerokie i wąskie stopy.

 

Abyś mógł bliżej przyjrzeć się działaniu Foot Correctora nagrałam dla Ciebie kilka filmików 🙂

 

 

Drugim sprzętem do pracy ze stopami jest:

TOE CORRECTOR, małe urządzenie do pracy z palcami. Został zaprojektowany w celu przywrócenia działania palców u stóp, a w szczególności w celu zapobiegania lub łagodzenia bólu spowodowanego przez guzki.

Działa poprzez nasunięcie paska na palec u nogi, a następnie za pomocą palca, należy pociągnąć pasek i rozciągnąć małą sprężynę.

Działanie to wzmacnia, podtrzymujące i rozciąga mięśnie w całej stopie.

Jest malutki I możesz go zabrać dosłownie wszędzie 🙂 a jak działa?

 

 

 

 

PILATESOWY SPRZĘT – KRZESŁO I PED-O-PULL

Pora na porcję sprzętowych nowinek 🙂

Dziś zestawiłam ze sobą dwa sprzęty, które mają dwa różne spektrum działania.  Jeden z nim jest Ci myślę, że dobrze znany, drugi natomiast to taka wisienka na torcie. Mało spotykany, szczególnie w Polsce. Natomiast w zastosowaniu niezwykle unikatowy. Jednymi słowy przedstawię Ci świat znany i ten mniej znany. Jeden i drugi ma wiele plusów, a jakich? Dowiesz się w dalszej części wpisu 😉

 

Zacznę od sprzętu bardziej nam znanego czyli krzesła.

Krzesło pilates to niezwykle wszechstronne urządzenie. Na tym urządzeniu jesteś w stanie trenować całe ciało!

Pozornie niewielkie kryje w sobie wiele możliwości. Jest uznawane za jedną z najbardziej wymagających maszyn do Pilatesu. Możesz na nim zarówno poprawić swoją wydolność, kondycję oraz wykonać trening typowo rehabilitacyjny.

JAK ZBUDOWANE JEST KRZESŁO?

Krzesło w swej budowie posiada siedzisko i ruchomy podnóżek mocowany za pomocą sprężyn, które w miarę potrzeb możemy poddawać różnemu oporowi. Jest dość wąskie i wysokie, co automatycznie sprawia, że staje się większym wyzwaniem dla osoby ćwiczącej. Może mieć rączki (co zdecydowanie ułatwia pracę dla osób początkujących), jeden lub dwa pedały połączone ze sobą (co zwiększa ilość możliwych do wykonania ćwiczeń), 2 lub 4 sprężyny (co daje duże możliwości modyfikowania oporu pod potrzeby klienta).

Krzesło pilates daje nam możliwość rozciągania i wzmacniania takich grup mięśniowych, w przypadku których nie sprawdzają się tradycyjne techniki i sprzęty.

Być może masz już swoje sprawdzone ćwiczenia na tym sprzęcie. Natomiast postanowiłam pokazać Ci te, które ja lubię i często wprowadzam swoim klientom do treningu. 

 

 

Znane krzesło za nami a przed nami nowy, ciekawy ląd, Ped-o-Pull.

Ped-o-Pull czyli sprzęt, który jest raczej tym rzekłabym niszowym. Ale nie mogłam się powstrzymać przed zakupem! Planując rozkład mojego nowego studia, wiedziałam jedno! Chce mieć miliony możliwości! Chce żeby moje studio było zaopatrzone na 100%! Jak postanowiłam, tak zrobiłam W moich progach zagościł Ped-o-Poll.

Jest to sprzęt, który stanowi nie lada wyzwanie dla stabilności ciała w funkcjonalnej pozycji stojącej.

JAK ZBUDOWANY JEST PED-O-PULL?

Ped-o-pull składa się z platformy, czyli podstawy pedopulla i stojaka, który ma dwie sprężyny z uchwytami. Podczas wykonywania ćwiczenia, pacjent staje na platformie, opierając się na drążku, a następnie wykorzystuje uchwyty przymocowane do sprężyny. Może również stawać bokiem lub przodem do stojaka, a nawet siedzieć na podstawie.

Podobnie jak wiele elementów wyposażenia Josepha Pilatesa, jest on prosty, ale genialny! Rzuca całe mnóstwo wyzwań ciału w celu zapewnienia wydajnego, zrównoważonego ruchu. Jest niezwykle wszechstronny. Możesz wykonać na nim proste, ale również bardzo zaawansowane ćwiczenia.

Ped-o-pull jest szczególnie dobry do pracy nad wyrównaniem pozycji stojącej, wzmacniania mięśni wokół obręczy barkowej oraz do wzmacniania mięśni centrum ciała!

 I tu wkraczam ja cała na chabrowo-czarno ;p z prezentacją kilku ćwiczeń na tym unikacie:)

PILATESOWY SPRZĘT – SPINE CORRECTOR I COREALIGN.

Był już Cadillac, Arm Chair i Ladder Barrel. Pora na kolejne dwa z moich pilatesowych cacuszek!  Spine corrector i Corealign.

O ile spine corrector jest dość znanym elementem wyposażeń pilatesowych sal to i tak CoreAlign wprowadza nową świeżość.  Nie ukrywam moje studio jest pierwszym w Polsce posiadającym właśnie tę przecudowną maszynę. Czy mi się sprawdził dowiesz się w dalszej części wpisu;)

Zacznijmy od znanego poczciwego Spine correctora.

„RYBKA” niepozorna i niezawodna. Spine corrector, nazywany przeze mnie również rybką, bo moim zdaniem właśnie ją przypomina (choć ten wygląda bardziej jak wieloryb a nie drobna rybka  ). To mały niepozorny sprzęt, który daje dużo dobrego.

Rodzajów spine correctorów jest kilka, a różnią się dosłownie drobnymi szczegółami wizualnymi. Niby drobnymi, ale jednak zmieniają formę wykonywanych ćwiczeń. Zastosowanie się absolutnie nie zmienia.

JAK ZBUDOWANY JEST SPINE CORRECTOR?

Mój egzemplarz posiada wdzięczną nazwę „Clara Barelle Lite”. Wykonany jest z wygodnej, trwałej czarnej pianki o dużej gęstości. W jego budowie zawiera się tzw „wysoki łuk” oraz pionowe wycięte uchwyty. Jego wymiary zapewniają lepsze podparcie kręgosłupa lędźwiowego, bardziej precyzyjne umieszczenie miednicy i bezpieczniejsze przedłużenie kręgosłupa. Jego ogromną zaletą jest jego waga. To aż 2 kg 

Dzięki temu jest poręczny do użytkowania i przenoszenia, co znaczy, że wyciągam go spod Cadillaca i jedną ręką stawiam na nim! Ha! Bardzo to ergonomicznie przemyślane! 

Spine corrector jest sprzętem wykorzystywanym do wykonywania ćwiczeń wydłużających i wzmacniają tułów, ramiona, plecy i nogi, jednocześnie korygując lub przywracając naturalną krzywiznę kręgosłupa. Jest idealnym narzędziem do wyrównywania i mobilizacji kręgosłupa. Może również pomóc w poprawie postawy. Ma genialne zastosowanie do wszelakich rollowań, brzuszków, side bendów, przeprostów i wzmacniania pośladków -> czy wymieniłam właśnie 90% pilatesowych ćwiczeń?  Dodatkowo można na nim pracować stawiając go na Reformerze czy Cadillacu i wykorzystywać sprężyny/linki do modyfikacji znanych ćwiczeń.

Podsumowując. Jest to niewielki sprzęt z dużymi możliwościami. Jeżeli tylko poznasz jego szeroką możliwość zastosowania i będziesz umiał to wykorzystać w praktyce to z pewnością będzie to często użytkowany przez Ciebie sprzęt. No i nie ukrywam, że fakt, że Sprzęt Balanced Body Polska ma w ofercie piankowe ułatwił mi życie 

 

Ćwiczeń i ich kombinacji przy użyciu Spine correctora jest mnóstwo. Natomiast chciałabym Ci zaprezentować kilka moich, może Ci się przydadzą 🙂

 

 

 

Na drugi ogień idzie sprzęt, który jako pierwszy w Polsce zawitał właśnie w moim studiu. Jest to ogromna radość, ale i wyzwanie! Użytkowania i ćwiczeń uczyłam się od nauczycieli z poza Polski.

Corealign jest moim zdaniem uzupełnieniem pilatesowego wyposażenia i zdecydowanie uzupełnieniem treningu cardio oraz rehabilitacji. Jest niezwykle unikalnym narzędziem do edukacji ruchowej. Mam wrażenie, że ten sprzęt idealnie ukazuje współpracę ciała z umysłem. A ćwiczenie na nim wymaga sporej koncentracji! Wystarczy, że raz się zdekoncentrujesz a tubingi Cię szarpną i możesz stracić równowagę!

CoreAlign został opracowany przez Jonathana Hoffmana, fizjoterapeutę, z przekonaniem, że ciało funkcjonuje i leczy się najlepiej, gdy ruchy są anatomicznie prawidłowe i zrównoważone. Ćwiczenia zostały zaprojektowane tak aby stworzyć harmonię między kontrolowaną stabilnością, a dynamiczną mobilnością, w wyniku czego powstaje mocne, zdrowe i tętniące życiem ciało.

JAK ZBUDOWANY JEST COREALIGN?

Posiada dwa niezależne wózki, które poruszają się płynnie po torach na platformie oraz drabinę do podtrzymania. Ćwiczenia wykonywane są stopami lub rękami na wózkach. Opór wózków można łatwo ustawić na odpowiednim poziomie dla każdego ćwiczenia i klienta, tworząc niezwykle szeroki zakres wyzwań ruchowych. Dzieje się tak, gdyż do wózków podpina się tubingi. Są ich 3 rodzaje, co oznacza 3 różne moce. Do jednego wózka można podpiąć aż6 tubingów. Charakterystycznym dla CoreAligna jest fakt, że ćwiczenia wykonuje się głównie na stojąco. Prowadzi to do poprawy funkcjonalnego ruchu ciała takiego jak chodzenie czy bieganie.

CO SIĘ DZIEJE PODCZAS ĆWICZEŃ NA COREALIGN?

Poprawia się:

* równowaga ciała,

* wydolność tlenowa,

* elastyczność i postawa.

Pomimo faktu, że posiadam go już jakiś czas. To wciąż się go uczę i poznaje jego możliwości. Tak jak wyżej pisałam jest fajnym uzupełnieniem pilatesowego wyposażenia i na pewno warto spróbować na nim popracować, by się przekonać jak działa!

Myślę, że jesteś ciekaw jak mogą wyglądać ćwiczenia na CoreAlign, dlatego pozwoliłam sobie nagrać kilka filmików z ćwiczeniami, które wprowadzam moim klientom przy okazji treningów 🙂 BALANCEDBODYPOLSKA dziękuję za nowe możliwości pracy! 

 

 

 

KRĘGOZMYK – CO MOŻESZ ĆWICZYĆ

Słyszałeś kiedykolwiek o czymś takim?

A może to jest właśnie to z czym walczysz?

Szukasz dla siebie pomocy?

Spróbuję jak najlepiej tylko potrafię pomóc Ci w zrozumieniu tej przypadłości oraz pokażę co możesz zrobić w sytuacji, kiedy takową przypadłość posiadasz 😉

Zacznijmy od części teoretycznej, by później przejść do praktyki, czyli filmików z ćwiczeniami 😉

CO TO TAKIEGO TEN KRĘGOZMYK?

KRĘGOZMYK  jest stanem, polegającym na zsuwaniu się jednego kręgu z drugiego. Zwykle lokalizuje się go w obrębie połączenia lędźwiowo-krzyżowego. Umiejscowienie powoduje, że oprócz dolegliwości typowo bólowych (są one konsekwencją ucisku struktur nerwowych zwartych w kanale nerwowym i wzmożonego napięcia elementów wiązadłowych, torebkowych oraz samego krążka międzykręgowego), obserwuje się również zmiany w lokalizacji środka ciężkości. A konsekwencjami tego są zmiany w utrzymaniu prawidłowej postawy ciała i właściwego wzorca chodu.

Ciekawostką jest fakt, że kręgozmyk spotykany jest wyłącznie u rasy ludzkiej.

 

KLASYFIKACJE KRĘGOZMYKÓW

Najprostsza klasyfikacja odnosi się do miejsca ich występowania. Najczęściej umiejscowione są w połączeniu lędźwiowo-krzyżowym tj przestrzeni L5/S1. Szacuje się, że lokalizacja kręgozmyku na tym poziomie występuje u 82 % wszystkich przypadków.  11% dotyczy segmentu ruchowego L4/L5, a zaledwie 7% kręgozmyków występuje w przestrzeni kręgowej L3/L4. Dlaczego właśnie tak? Jest to miejsce najbardziej obciążone w całym kręgosłupie. Dodatkowo element ruchomy, jakim jest ostatni kręg lędźwiowy, jest ustawiony pod bardzo ostrym kątem względnie nieruchomego kręgu S1.

Znalezione obrazy dla zapytania: kręgozmyk

 

Jednak klasyfikacją, którą najczęściej stosuje się przy określaniu stopnia kręgozmyku, jest klasyfikacja Meyerdinga.  W klasyfikacji tej określany jest stopień ześlizgu górnego trzonu kręgosłupa w stosunku do kręgu znajdującego się poniżej.

Wyróżnia się pięć stopni ześlizgu:

  • stopień I: 1-25% ześlizgu,
  • stopień II: 26-50% ześlizgu,
  • stopień III: 51-75% ześlizgu,
  • stopień IV: 76-100% ześlizgu,
  • stopień V: bardzo rzadki stopień zwany spondyloptozą,czyli całkowitym ześlizgiem.

 

Wyróżnić możemy jeszcze  parę innych klasyfikacji, między innymi klasyfikację Taillard’a.  Ale nie jest to artykuł naukowy a wpis na blogu, dlatego rozpisywanie dalszych możliwości określania stopnia ześlizgu mija się z celem.

 

JAKIE SĄ OBJAWY KRĘGOZMYKU?

W stadium początkowym objawia się w postaci bólu promieniującego do kończyn dolnych. Dolegliwości te nasilają się podczas siadania i wstawania.

 

W kolejnych stadiach ból nasila się, dochodzi do tego trudność w poruszaniu się. Dzieje się tak dlatego, że korzenie nerwowe zostają uciśnięte. Pojawić się mogą także problemy z trzymaniem moczu oraz niedowład.

Wizualnie można zobaczyć kręgozmyk patrząc na linię wyrostków kolczystych kręgosłupa i widząc „brak” jednego z nich. Oczywiście tylko wtedy jeśli kręg wysuwa się w stronę brzuszną, gdyż jeśli wysuwa się w stronę grzbietową (co jest bardzo bardzo rzadkie, ale raz miałam klientkę z taka sytuacją) wtedy zobaczysz wystawanie poza linię.

Jeżeli utożsamiasz się z podanymi wyżej dolegliwościami udaj się do lekarza w celu diagnostyki. Podane objawy mogą ale nie muszą wskazywać na kręgozmyk. Aby wiedzieć to na 100% trzeba wykonać badania obrazowe.

 

JAK LECZYĆ KRĘGOZMYK?

Między nami mówiąc to zależy do kogo udasz się z tym rozpoznaniem. Gwarantuje, że neurochirurg przedstawi Ci najmniej ciekawe rozwiązanie, którym będzie poddanie się zabiegowi operacyjnemu. Fizjoterapeuta natomiast wskaże Ci tor bardziej rozsądny (tak uważam), głównie ze względu na to, że jest on mniej inwazyjny. Rozwiązaniem tym jest kinezyterapia. A jest to nic innego jak leczenie ruchem. Uważam, że jeżeli istnieją sposoby inne niż położenie się pod skalpel, to zdecydowanie powinno się z nich korzystać w pierwszej kolejności.

Główne założenia ćwiczeń dla osób z kręgozmykiem:

  • nie wykonuj ruchów, które idą w stronę pogłębienia kręgozmyku. Czyli jeśli jest on w przód (w stronę brzuszną, a na ogół tak właśnie jest) to nie rób przeprostów kręgosłupa. Zwracaj uwagę na leżenie na brzuchu (możesz na początku mieć podkładkę pod brzuch, ale potem pamiętaj, by pilnować napięcia mięśni brzucha i prawidłowej postawy!), klęki podparte (jak i wszystkie podpory), wygięcia w tył
  • wykonuj za to ruchy, które idą od kręgozmyku, czyli skłony w przód, brzuszki, rollowania kręgosłupa, leżenie tyłem
  • konieczne jest wzmocnienie mięśni brzucha oraz uelastycznienie, a dalej wzmocnienie mięśni pleców. Generalnie chodzi o równowagę w rejonie całej talii
  • wykonuj ćwiczenia na boku, wzmacniaj tu pośladki
  • leżenie na plecach z nogami opartymi o ścianę lub o siedzisko krzesła powinno sprawić Ci przyjemną ulgę

 

Dlatego właśnie przygotowałam dla Ciebie klika ćwiczeń, które możesz wykonać sam w domu. Jeżeli natomiast chcesz zadbać o swój kręgosłup pod okiem fizjoterapeuty/trenera, jestem do Twojej dyspozycji 😉