Bracing vs hollowing

Czyli wciągaj czy sznuruj brzuch? Temat długi i obszerny jak Atlantyk, ale niezmiernie ważny. Im dłużej pracuję i z im większą ilością klinetów/pacjentów ćwiczę, mój rozwój rozdziela się na dwie strony – medyczną z porządną wiedzą anatomiczną i biomechaniczną oraz holistyczną z somatyką, przepływem energii, emocjami i komfortem ruchu. Dla jednych coś czego nie możnaCzytaj dalej „Bracing vs hollowing”

Fizjotrener – nowa moda

W ostatnich latach zauważyłam, w gruncie rzeczy ku mojemu szczęściu, zmianę „fitnessowej” mody. Treningi mentalne i prozdrowotne stały się coraz bardziej popularne. Z roku na rok jest lepiej i… lepiej. Stres, szybki tryb życia, praca siedząca, auta, generalny brak ruchu potęgują potrzebę mądrego treningu i poszukiwania świadomego, zdrowego ruchu, który nie tylko usprawni, ale równieżCzytaj dalej „Fizjotrener – nowa moda”

Harmonia Ruchu – moje nowe dziecko

Znacie mnie, a już na pewno, po jakimś czasie prowadzenia bloga, co nieco o mnie wiecie. Muszę się przyznać – jestem typowym strzelcem. Ambitnym, mierzącym wysoko, szukającym wyzwań. Rok bez nowych działań i pomysłów uważam za rok stracony. Nie pamiętam roku, w którymś czegoś nie wymyśliłam. Spójrzmy na opis znaku (ze strony http://www.astrolabium.pl/astrologia/zodiak/znaki-zodiaku/259-strzelec): „Idę naprzódCzytaj dalej „Harmonia Ruchu – moje nowe dziecko”

4, 3, 2, 1… No to zaczynamy!

Trochę czasu minęło zanim zdecydowałam się, a raczej zanim odważyłam się, założyć bloga. Takie czasy. Otwieram kompa – blogi. Szukam czegoś w google – blogi. Otwieram wiadomości dnia w necie – blogi i bloggerzy. W pytaniu na śniadanie – bloggerzy o swoich blogach. Niedługo otworzę lodówkę czy szafkę w łazience i mi to wyskoczy. NieCzytaj dalej „4, 3, 2, 1… No to zaczynamy!”