Słaby brzuch = wygięte plecy

Co kryje się pod pojęciem słaby brzuch? Taki bez kaloryfera? Też, choć to nie reguła i nie o wyglądzie dziś tylko o zdrowiu. Mięśnie brzucha to nie tylko to co widać z przodu jako właśnie „krata” i stało się (nie wiedzieć czemu) wyznacznikiem sprawności i jakości ćwiczeń. Mięśnie brzucha to również inne, biorące udział wCzytaj dalej „Słaby brzuch = wygięte plecy”

Czy wiesz jak siedzisz? Skąd się biorą płaskie plecy

Temat pt „Jak siedzisz” przewija się przez moje media społecznościowe i wpisy bardzo często. Dlaczego? Myślę, że przypominać sobie o tym fakcie powinniśmy praktycznie non stop, nawet do kilkunastu, wręcz kilkudziesięciu razy dziennie. Zauważ jak często łapiesz się na tym, że nieprawidłowo siedzisz lub po prostu zaczynasz odczuwać konsekwencje tejże sytuacji w postaci bólu bądźCzytaj dalej „Czy wiesz jak siedzisz? Skąd się biorą płaskie plecy”

FAZOWE CZY TONICZNE?

Takie i takie. A które liczą się bardziej w ćwiczeniach? Ponownie, takie i takie. Bez tych drugich bez sensu rozwijać te pierwsze. Chyba zgodzisz się ze stwierdzeniem, że w każdej dziedzinie życia najważniejsze są solidne fundamenty. Jest to niezwykle ważnym aspektem w pracy fizjoterapeuty. Podstawą tego jest anatomia czy fizjologia, bez której ciężko dalej ruszyć.Czytaj dalej „FAZOWE CZY TONICZNE?”

SZYJA W SETCE

Znasz to uczucie, gdy zaczynasz robić pilatesową setkę i jedyne co czujesz to Twoja szyja? Kompletnie nie koncentrujesz się na pracy brzucha, gdyż napięcie w szyi doprowadza Cię do szału i łez. Pocieszę Cię, nie tylko Ty masz z tym problemy. Dolegliwości bólowe i nadmierne napięcie szyi to jeden z najczęściej spotykanych problemów u osóbCzytaj dalej „SZYJA W SETCE”

Jak dodatkowy sprzęt pomaga w ćwiczeniach

Myślę, że to może być bardzo przydatny wpis w obecnym czasie. Szczególnie dla tych, którzy chcą pozostać aktywni fizycznie w swoich domowych pieleszach. Dodatkowy sprzęt to świetne rozwiązanie by treningi po 1 nie zaczęły nam się nudzić, po 2 były lepsze, mocniejsze, efektywniejsze, a po 3 no to kto nie lubi gadżetów 😛 Tydzień temuCzytaj dalej „Jak dodatkowy sprzęt pomaga w ćwiczeniach”

Pilatesowy sprzęt – Czy robi dobre pierwsze wrażenie?

Wchodzisz pierwszy raz do studia pilates. Rozglądasz się i widzisz masę dziwnych urządzeń, których nigdy wcześniej Twoje oczy nie widziały. Jakieś łóżko, krzesło, wszędzie sprężyny. Wygląda to co najmniej dziwnie, ni to siłownia, ni to sala tortur, Co wtedy myślisz? Jaką reakcję wywołuje w Tobie każdy ze sprzętów począwszy od Cadillaca, przez Reformer, skończywszy naCzytaj dalej „Pilatesowy sprzęt – Czy robi dobre pierwsze wrażenie?”

SKOLIOZA – PRACA SYMETRYCZNA CZY ASYMETRYCZNA?

Dawno już nie było żadnego posta typowo merytorycznego. Przez ostatnie tygodnie zalałam bloga falą ciążowych i poporodowych wpisów. Nie ukrywam, że szykuje się potężna ilość postów o powrocie do formy, które de facto łączą się z tematem ciąży, ale obiecuje przeplatać je z typową merytoryką 🙂 Czyli dla każdego coś dobrego! Jak dobrze wiesz zajmujęCzytaj dalej „SKOLIOZA – PRACA SYMETRYCZNA CZY ASYMETRYCZNA?”

Jak siedzieć bez bólu – część 2

W poprzednim wpisie opisywałam jakie są skutki nieprawidłowej postawy ciała podczas siedzenia oraz tego jak powinna wyglądać prawidłowa postawa.Ta wiedza w połączeniu z ćwiczeniami da Ci niezwykłe efekty oraz zapewni komfort i bezpieczeństwo Twoim plecom. To co zaczynamy ? Zaczniemy od górnych partii przesuwając się w kierunku dołu. PRACA Z SZYJĄ Pozycja: Siedzenie przy biurkuCzytaj dalej „Jak siedzieć bez bólu – część 2”

Jak siedzieć bez bólu – część 1

Home office spowodowany pandemią to duże wyzwanie. Pomijam kwestie organizacyjne w domu, skupienie uwagi czy odpowiednie ogarnięcie miejsca pracy. To także wyzwanie dla pleców, miednicy i całej postawy ciała. Inne biurko, krzesło, ustawienie komputera, kompletnie nieergonomiczne i niedostosowane do potrzeb ciała. Jakiś czas temu przeprowadziłam na Instagramie ankietę, w której zadałam różne pytania dotyczące siedzenia.Czytaj dalej „Jak siedzieć bez bólu – część 1”

KSIĄŻKOWE PODSUMOWANIE 2020

Tak bardzo bym chciała, i co rok jest to moje ambitne założenie, ale od kilku lat kompletnie mi to nie wychodzi. Zastanawiasz się o czym piszę? O wyzwaniu polegającym na przeczytaniu 52 książek w ciągu roku. Jedna książka na tydzień. I im bardziej się staram sprostać temu zadaniu, tym mniej książek udaje mi się przeczytać.Czytaj dalej „KSIĄŻKOWE PODSUMOWANIE 2020”